"Rozmowy ostatniej szansy" nie doprowadziły do porozumienia między koalicjantami. "Premier stracił zaufanie do Leppera" - mówi jeden z rozmówców DZIENNIKA. Na ile premier jest rzeczywiście zdeterminowany, by pozbyć się Leppera z rządu, a na ile to gra, która ma go zmusić do kapitulacji? Na razie to pytanie bez odpowiedzi.
Po środowym tajnym spotkaniu koalicjantów Lepper powiedział DZIENNIKOWI, że nie ma porozumienia w sprawie budżetu i będą wcześniejsze wybory. Godzinę później zmienił zdanie. "Wstępnie się dogadaliśmy" - ogłosił. Współpracownicy premiera Kaczyńskiego wciąż nie wykluczają przedterminowych wyborów. Ich zdaniem, Lepper stał się całkowicie nieobliczalny.
Ale wybory to ostateczność. Wyjściem awaryjnym może być dla PiS stworzenie rządu z PSL i częścią posłów Samoobrony. Jak dowiedział się DZIENNIK, z prezesem PSL były już nawet prowadzone rozmowy. Waldemar Pawlak nie mówi "nie".