Dziennik Gazeta Prawana logo

Lepper zdradza kulisy swojego odwołania

12 października 2007, 13:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"On wszystko robi jednoosobowo. Siedzi i układa klocki. To despota" - tymi ciętymi słowami nazywa Andrzej Lepper premiera Kaczyńskiego. DZIENNIK rozmawiał z byłym już wicepremierem w dniu, w którym stracił stanowisko.

"To była Noc Długich Noży" - opowiada DZIENNIKOWI Andrzej Lepper o godzinach w przeddzień swojej dymisji. "O trzeciej w nocy PiS dzwoniło do naszych posłów" - mówi. "Mamy do czynienia z najdalej posuniętą korupcją. I pewną odmianą zamachu stanu. Nie przypominam sobie, żeby poseł, minister proponował stanowiska, miejsca na listach dla znajomych i rodziny" - mówi oburzony.

Ale ta "gorąca noc" była tylko uwieńczeniem tego, co działo się według Leppera w koalicji wcześniej. "Panowała niesamowita dyktatura. Nikt nie ma prawa mieć odrębnego zdania. Kiedy wybuchła sprawa Macierwicza, który zarzucił ministrom spraw zagranicznych współpracę z sowieckimi służbami, miałem odwagę mieć swoje zdanie. Wówczas premier Kaczyński nie podał mi ręki na zapleczu Sejmu" - opowiada rozżalony Lepper.

Skoro było mu tak źle, czemu nie odszedł sam, a dał się wyrzucić? "Oni czekali, żebym sam odszedł, chcieli mnie do tego sprowokować. Żeby powiedzieć, że to ja zerwałem umowę" - odpowiada w DZIENNIKU szef Samoobrony.

Mimo tego, że współpraca z koalicjantami układała się fatalnie, Lepper nie żałuje tego "romansu". "Warto było. Pokazaliśmy, że jesteśmy poważną partią, która potrafi współrządzić" - mówi dumnie Andrzej Lepper.

Co teraz? "Wybory. Będziemy też żądać utworzenia komisji śledczej badającej korupcję członków rządu oraz posłów" - zdradza swoje plany Lepper.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj