Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister sportu: Sam zapłaciłem za swoje urodziny

12 października 2007, 13:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Minister sportu wyprawił urodziny w ekskluzywnej restauracji. Imprezka kosztowała aż 3,5 tys. złotych. Ale, jak zapewnia, nie uszczknął ani złotówki z pieniędzy podatników. "Sam za wszystko zapłaciłem" - mówi Tomasz Lipiec.

O tym, że Lipiec podbiera publiczny grosz na prywatne balangi, doniósł anonimowo dziennikarzom pracownik ministerstwa. Zdradził, że 10 i 11 maja minister zapraszał do podwarszawskiej restauracji kolegów. Rachunkiem za te dwie kolacje, który opiewał w sumie na kwotę 3,5 tys. zł, obciążono ministerstwo. Szef polskiego sportu wszystkiemu zaprzecza.

Jednym z gości na urodzinowej imprezie był Andrzej Parzęcki, który w latach 70., będąc jeszcze młodym komunistą, brał udział w przeszukaniu mieszkania Jacka Kuronia. Lipiec gościł też Marka Różyckiego, którym obecnie interesuje się prokuratura. Chodzi o wyłudzenie mieszkania komunalnego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj