Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister pracy z Samoobrony zrezygnowała

12 października 2007, 13:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Anna Kalata już nie jest ministrem pracy. Twarda baba, jak sama siebie nazywa, zrezygnowała tuż po tym, jak z hukiem wyleciał z rządu jej szef z Samoobrony Andrzej Lepper. Najwyraźniej za miękka jest do wielkiej polityki. Dymisję już przyjął premier.

Nie doczekamy lepszych czasów za jej rządów, nie będzie też dbać o nas przez lata. Anna Kalata rezygnując z funkcji ministra pracy, udowodniła, że jej wyborcze hasła to bzdury. Przez cztery miesiące ministrowania nie załatwiła nic. A taką miała szansę... Mogła zrealizować przedwyborcze zapewnienia, że jako twarda baba poprawi nasz los i da pracę.

Wszystko przez to, że jej partyjny szef Andrzej Lepper wyleciał z rządu. Czyżby teraz poczuła się urażona, że Lepperowi odebrano stołek wicepremiera i ministra rolnictwa?

Po odejściu Kalaty minister budownictwa Antoni Jaszczak, ostatni z Samoobrony na tak wysokim stołku, rozpaczliwie zapewnia, że pracy zmieniać nie zamierza. Czyżby nie czuł się tak bardzo związany z wodzem jak jego koleżanka? Na to pytanie nie odpowiada.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj