Dziennik Gazeta Prawana logo

Beger: Posłanka, która zasłynęła "kurwikami"

12 października 2007, 13:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kim jest Renata Beger? Posłanką, która ma "kurwiki" w oczach. Lubi seks jak koń owies. Była gwiazdą komisji śledczej ds. Rywina. A teraz stała się osobą, która może zniszczyć Sejm.

48-letnia posłanka od początku działała w Samoobronie. Wiernie stała u boku przewodniczącego Andrzeja Leppera. Dlatego znalazła się w 2001 r. na listach wyborczych. I od wejścia do Sejmu jej kariera zaczęła się dynamicznie rozwijać.

Trafiła do komisji badającej aferę Rywina. Zasłynęła pytaniami o kolor notesu świadka i zdaniami typu: "kółeczko mnie się zamkło". Wreszcie komisja miała dosyć ciągłych wniosków posłanki o wykluczenie połowy komisji z obrad. Dlatego ją wyrzucono.

W styczniu 2004 r. prokuratura postawiła jej zarzuty sfałszowania list wyborczych. Ona albo jej pełnomocnicy dopisywali na listy osoby, które nigdy nie poparły Samoobrony. Jak się skończył proces? Posłanka Beger dostała dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć.

Renata Beger stała się gwiazdą mediów. Była bohaterką jednej z piosenek grupy Big Cyc czy "Sejmowego tanga" zespołu Piersi. Do historii weszły jej komentarze z wywiadów o "kurwikach" w oczach albo zwierzenia, że lubi seks jak koń owies. Ostatnio wystąpiła w programie tanecznym Mandaryny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj