"To jak wybuch bomby na scenie politycznej" - grzmi "Echo Moskwy". Rozgłośnia radiowa wrzuciła wiadomości z Polski jako news dnia. Rosjanie uważają, że "tajne nagrania stały się w Europie Wschodniej metodą walki z władzami", bo przypominają, że przez inne nagrania doszło na Węgrzech do zamieszek.
Reuters z kolei pisze, że premier będzie musiał podać się do dymisji, bo partia, od której zależało stworzenie stabilnego rządu - PSL, zawiesiła rozmowy koalicyjne do czasu, aż Jarosław Kaczyński wytłumaczy się z nagrania, na którym szef jego gabinetu Adam Lipiński oferuje Renacie Beger, za opuszczenie Samoobrony, stanowisko ministra rolnictwa.
Po godz. 11:00 "obudziła" się agencja France Presse. "Aferę taśmową" określa jako "powiew skandalu w trwającym kryzysie rządowym".