W 1990 r. Wojskowe Służby Informacyjne nie przeszły żadnej transformacji. Rosjanie i gen. Wojciech Jaruzelski czuwali, by szkoleni w Moskwie towarzysze nie stracili pracy. Szybko stworzyli państwo w państwie, które przejmowało narodowy majątek.
To Rosjanie stworzyli i przez lata kontrolowali polskie wojskowe służby specjalne. Były one bezpośrednim przedłużeniem sowieckich specsłużb w naszym kraju. Polacy nie mieli nic do gadania.
Pierwszą specsłużbą Ludowego Wojska Polskiego była Informacja Wojskowa. A pierwszym szefem powojennego wywiadu wojskowego - Wacław Komar.
Kaci z IW budzili strach. Byli bezlitośni dla wrogów ustroju. Wymyślne tortury, jak polewanie więźnia wodą na mrozie czy sadzanie na nodze od taboretu, były dla nich chlebem powszednim.