Dziennik Gazeta Prawana logo

Wicemarszałek Sejmu załatwiła córce fuchę

12 października 2007, 14:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Andrzej Aumiller szybko spłaca długi wobec Samoobrony. Ledwo został ministrem budownictwa, a już jednym z jego najbliższych współpracowników została córka wicemarszałek Sejmu Genowefy Wiśniowskiej - pisze DZIENNIK.

Kilka dni temu została szefową sekretariatu ministra. Dotychczasowego dyrektora, długoletniego urzędnika służby cywilnej, Aumiller posłał na przymusowy urlop. Minister chce, by Wiśniowska zakotwiczyła na dłużej w jego sekretariacie. Na tym stanowisku potrzeba osoby z klasą, taktem i znajomością języków. I taka, zdaniem ministra, jest córka wicemarszałek Sejmu.

DZIENNIK postanowił sprawdzić, co reprezentuje sobą Sylwia Wiśniowska. Zapytał ją o kwalifikacje zawodowe. Zmieszała się, zaczęła się jąkać i odesłała dziennikarzy do... rzecznika prasowego. Ten na początku nie wiedział, o kogo chodzi.

Bardziej rozmowna była Genowefa Wiśniowska. Co prawda nie jako polityk, a jako rodzic mówi DZIENNIKOWI: "Każda mama razem z tatem dbają o to, żeby dzieci się uczyły. Potem kiedy dziecko ma wykształcenie i zdobywa pracę, to dba się, żeby wykonywało tę pracę bardzo dobrze. Przede wszystkim dla dobra danej pracy. No i ta odpowiedzialność żeby była".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj