Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister zdrowia żąda większej władzy

12 października 2007, 14:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zbigniew Religa chce rządzić Głównym Inspektoratem Farmaceutycznym i Narodowym Instytutem Zdrowia Publicznego. Po co? Bo uważa, że gdyby mógł trzymać te urzędy twardą ręką, nie byłoby skandalu z corhydronem.

"Okazało się, że procedury, które do tej pory były w prawie zapisane, są zupełnie nieskuteczne! Tak dłużej być nie może!" - grzmi minister zdrowia Zbigniew Religa.

Resort zdrowia chce, by w zmienianym - po skandalu z corhydronem - prawie farmaceutycznym jasno było napisane, iż to minister ma władzę nad urzędami czuwającymi nad bezpieczeństwem leków i podejmującymi decyzje o ich wycofaniu ze sprzedaży, czyli Narodowym Instytutem Zdrowia Publicznego oraz Głównym Inspektoratem Farmaceutycznym. Będzie on mógł odwoływać i powoływać ich szefów oraz wydawać im polecenia.

Teraz jest tak, że minister zdrowia jedynie te instytucje nadzoruje. O to, by zmienić szefa, musi występować z wnioskiem do premiera. Nie może też niczego im nakazać czy zabronić. Może tylko... przyglądać się, jak pracują, i ewentualnie kierować sprawy do prokuratur, kiedy nie wywiążą się ze swych obowiązków.

"Pełna niezależność tych instytucji nie jest rzeczą dobrą. Mało tego, nie muszą one nawet informować ministra o tym, że są podejrzenia co do niebezpieczeństwa jakiegoś leku dla ludzkiego zdrowia czy życia. Prawo, które teraz instnieje, pozwala na to, by resort zdrowia dowiadywał się np. o aferze z corhydronem z prasy. To trzeba zmienić. Jestem też za tym, by raporty z kontroli zakładu produkującego szkodliwy lek mogły zostać upublicznione" - tłumaczy Religa.

Nad zmianą prawa farmaceutycznego pracują już specjaliści z Ministerstwa Zdrowia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj