Co partię Leppera sprowadziło na Jasną Górę? "Ostatnie wydarzenia. To, co się stało wobec naszej partii. Partii, która bez winy na pewno nie jest i której również
potrzebna jest odnowa moralna" - odpowiedział wicepremier Andrzej Lepper. "Rzecz w tym, żebyśmy wszyscy zdali sobie sprawę z naszych win" - dodał Stanisław Maksymiuk,
prawa ręka szefa Samoobrony.
"Zachowania przestępcze, kryminalne, niech osądzi wymiar sprawiedliwości, a nie dziennikarze i politycy" - zaapelował Lepper.
Genowefa Wiśniowska, wicemarszałek Sejmu, nie bardzo wiedziała, ilu posłów Samoobrony pojechało na Jasną Górę ale - jak przyznała - miała wrażenie, że byli wszyscy. "Nie oglądałam się do tyłu, stałam z przodu, byłam skupiona na tym, po co pojechałam" - dodała. "Pojechaliśmy świadomie i myślę, że cel osiągnęliśmy - razem i indywidualnie każdy z nas. Nie zrobiliśmy tego dla mediów" - powiedziała.