Dziennik Gazeta Prawana logo

Samoobrona biła się w piersi na Jasnej Górze

12 października 2007, 14:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zamieszanie wokół seksafery mocno nadwerężyło Samoobronę. Posłowie partii Leppera modlili się na Jasnej Górze w intencji odnowy życia politycznego i medialnego. Potem przyjęli ślubowanie, w którym jest zwrot, że "Samoobrona też czuje się winna".

Co partię Leppera sprowadziło na Jasną Górę? "Ostatnie wydarzenia. To, co się stało wobec naszej partii. Partii, która bez winy na pewno nie jest i której również
potrzebna jest odnowa moralna" - odpowiedział wicepremier Andrzej Lepper. "Rzecz w tym, żebyśmy wszyscy zdali sobie sprawę z naszych win" - dodał Stanisław Maksymiuk, prawa ręka szefa Samoobrony.

"Zachowania przestępcze, kryminalne, niech osądzi wymiar sprawiedliwości, a nie dziennikarze i politycy" - zaapelował Lepper.

Genowefa Wiśniowska, wicemarszałek Sejmu, nie bardzo wiedziała, ilu posłów Samoobrony pojechało na Jasną Górę ale - jak przyznała - miała wrażenie, że byli wszyscy. "Nie oglądałam się do tyłu, stałam z przodu, byłam skupiona na tym, po co pojechałam" - dodała. "Pojechaliśmy świadomie i myślę, że cel osiągnęliśmy - razem i indywidualnie każdy z nas. Nie zrobiliśmy tego dla mediów" - powiedziała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj