Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwszy oskarżony w seksaferze uciekł z partii Leppera

12 października 2007, 14:43
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Franciszek I., oskarżony o namawianie działaczki Samoobrony do składania fałszywych zeznań w sprawie seksafery, nie dał się wyrzucić z Samoobrony. Sam dziś wystąpił z partii. W swoim domu pod Myślenicami czeka teraz na rozwój śledztwa.

Prokuratura już zabroniła mu wyjeżdżać z kraju. Franciszek I. musi się również raz w tygodniu meldować na komisariacie policji. Nie wolno mu się także kontaktować z działaczką Samoobrony, której zeznania obciążają Stanisława Łyżwińskiego. Kobieta powiedziała prokuraturze, że Łyżwiński zmuszał ją do seksu.

Franciszek I. w rozmowie telefonicznej z działaczką miał ją prosić, by nie zeznawała przeciw Łyżwińskiemu. Tak ustalili śledczy. Jeśli zarzuty wobec Franciszka I. się potwierdzą, może trafić do więzienia na pięć lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj