Szef Samoobrony chce pokazać seksaferę od strony swej partii. I udowodnić swą tezę, że oskarżenia o wymuszanie przez posłów Samoobrony seksu w zamian za załatwienie pracy to próba obalenia rządu.
Lepper twierdzi, że wszystkie oskarżenia miały zmusić premiera, by ten zerwał koalicję i albo ogłosił nowe wybory, albo rządził razem z PO. Dlatego Lepper
zamierza pokazać, jak - według niego - wyglądała afera. W styczniu ukaże się jego książka "Zamach stanu".
"Całe opracowanie na ten temat mam. Tego nie wymyślił tylko Lepper. To był nowoczesny, klasyczny zamach stanu, zmuszenie premiera, żeby nie wytrzymał ciśnienia politycznego, żeby odsunął Leppera" - powiedział szef Samoobrony w Ciechocinku, na partyjnym spotkaniu.
"Ślubowaliśmy Matce Bożej, jako pierwsza chyba partia w dziejach Polski, przed jej obrazem. Mnie rozliczy Bóg, bo ksiądz odpuścił mi wszystkie grzechy, bo u spowiedzi byłem również" - powiedział lider Samoobrony.
"Całe opracowanie na ten temat mam. Tego nie wymyślił tylko Lepper. To był nowoczesny, klasyczny zamach stanu, zmuszenie premiera, żeby nie wytrzymał ciśnienia politycznego, żeby odsunął Leppera" - powiedział szef Samoobrony w Ciechocinku, na partyjnym spotkaniu.
"Ślubowaliśmy Matce Bożej, jako pierwsza chyba partia w dziejach Polski, przed jej obrazem. Mnie rozliczy Bóg, bo ksiądz odpuścił mi wszystkie grzechy, bo u spowiedzi byłem również" - powiedział lider Samoobrony.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|