W przyszłorocznym budżecie nie ma pieniędzy na kolejne podwyżki płac dla lekarzy i personelu medycznego. To oznacza, że w maju może dojść do strajku służby zdrowia - pisze DZIENNIK.
Październikowe podwyżki płac nie usatysfakcjonowały lekarzy. Od stycznia chcą zarabiać 5 tys. brutto (lekarze bez specjalizacji) i 7,5 tys. (specjaliści). O swoje
upomina się też służba zdrowia z budżetówki, która podwyżek w ogóle nie dostała.
Jednak resorty zdrowia i finansów nie zostawiają żadnych wątpliwości. "To, że jakaś grupa zawodowa domaga się podwyżek, nie znaczy, że je otrzyma" - mówi Bolesław Piecha wiceminister zdrowia. "Na kolejne podwyżki w przyszłym roku nie ma szans" - dodaje.
Wiceminister przypomina, że resort nigdy nie obiecywał lekarzom, że dostaną w przyszłym roku jeszcze więcej pieniędzy. "Lekarze są jedyną grupą zawodową, która otrzymała w tym roku tak wysokie, 30-proc. podwyżki. W sumie pochłoną one 4,4 mld zł" - tłumaczy wiceminister Piecha.
"Skoro podwyżek nie będzie, szykujemy się do strajku" - odpowiada na to Krzysztof Bukiel, szef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. Związkowcy z OZZL rozpoczęli już wręczanie dyrektorom szpitali w całej Polsce swoich żądań. Bukiel zapowiada, że protesty rozpoczną się 5 maja jednocześnie w ok. 400 szpitalach w całej Polsce.
Jednak resorty zdrowia i finansów nie zostawiają żadnych wątpliwości. "To, że jakaś grupa zawodowa domaga się podwyżek, nie znaczy, że je otrzyma" - mówi Bolesław Piecha wiceminister zdrowia. "Na kolejne podwyżki w przyszłym roku nie ma szans" - dodaje.
Wiceminister przypomina, że resort nigdy nie obiecywał lekarzom, że dostaną w przyszłym roku jeszcze więcej pieniędzy. "Lekarze są jedyną grupą zawodową, która otrzymała w tym roku tak wysokie, 30-proc. podwyżki. W sumie pochłoną one 4,4 mld zł" - tłumaczy wiceminister Piecha.
"Skoro podwyżek nie będzie, szykujemy się do strajku" - odpowiada na to Krzysztof Bukiel, szef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. Związkowcy z OZZL rozpoczęli już wręczanie dyrektorom szpitali w całej Polsce swoich żądań. Bukiel zapowiada, że protesty rozpoczną się 5 maja jednocześnie w ok. 400 szpitalach w całej Polsce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|