Cenckiewicz wygrał z Tuskiem w sądzie
Decyzją szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Jarosława Stróżyka z 2024 r., Cenckiewiczowi cofnięto poświadczenia bezpieczeństwa, wymagane do dostępu do informacji niejawnych. Organ drugiej instancji, czyli Prezes Rady Ministrów, utrzymał decyzje szefa SKW w mocy. Cenckiewicz zaskarżył tę decyzję i 17 czerwca ub.r., a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił postanowienie szefa SKW.
Następnie kancelaria premiera Tuska zaskarżyła decyzję WSA. W środę Naczelny Sąd Administracyjny poinformował o oddaleniu tych skarg. Po ogłoszeniu wyroku NSA Cenckiewicz napisał na X, że to "pełne zwycięstwo nad reżimem bezprawia".
Szef BBN domaga się od premiera rządu pieniędzy
W czwartek Cenckiewicz zwrócił się do premiera Tuska w mediach społecznościowych. Szef BBN wystawił szefowi rządu rachunek. Domaga się zwrotu kosztów postępowania sądowego. Bliski współpracownik prezydenta Karola Nawrockiego podał dokładną kwotę.
Szanowny Panie Premierze, dwie Pańskie klęski sądowe - jako Prezesa Rady Ministrów, przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym (17 czerwca 2025 r.) i Naczelnym Sądem Administracyjnym (15 kwietnia 2026 r.) w sprawie uchylenia bezprawnych decyzji o cofnięciu mi poświadczeń bezpieczeństwa w dniu 31 lipca 2024 r. przez Jarosława Stróżyka i jego pomocnicę Karolinę Kisłowską z SKW, są okazją do ostatecznego uregulowanie Pańskich finansowych zobowiązań wobec mojej skromnej osoby.
WSA w ośmiu wyrokach z 17 czerwca 2025 r. uchylających osiem bezprawnych decyzji Stróżyka/Kisłowskiej zasądził od Pana, jako Prezesa Rady Ministrów, każdorazowo kwotę 697 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania "na rzecz skarżącego" czyli mnie.
Krótko mówiąc, daje to łączną kwotę 5576 zł (8 razy 697 zł), jaką powinien mi Pan Premier zwrócić już w zeszłym roku po wyroku WSA. Pomimo niewykonania przez Pana wyroku również w tym zakresie, miłosiernie nie będę domagał się dodatkowych kosztów związanych z blisko już roczną zwłoką w przekazaniu na mój poczet zasądzonej kwoty - napisał Cenckiewicz.