Aleksander Kwaśniewski sonduje możliwość powrotu do polityki. Może mu w tym pomóc Andrzej Olechowski, jeden z założycieli PO. Obaj politycy spotkali się trzy dni temu. Sondowali się, czy możliwe jest wspólne recenzowanie rządu - ujawnia DZIENNIK.
Jak ustalił DZIENNIK, plan powrotu Kwaśniewskiego na scenę polityczną może być taki - wydarzenie to poprzedzą wspólne konferencje. Kwaśniewski i Olechowski,
który wciąż należy do Platformy, będą na nich oceniać pracę rządu. Udziałem w tym przedsięwzięciu zainteresowany jest także obecny senator PO Robert Smoktunowicz, który prowadzi rozmowy
ze współpracownikami byłego prezydenta: Waldemarem Dubaniowskim i Ryszardem Kaliszem.
Były prezydent jest w Warszawie dopiero od kilku dni. W poniedziałek po południu przyleciał z Kijowa. Zaledwie kilkanaście godzin po przylocie gościł w swoim domu Andrzeja Olechowskiego. "To prawda, widzieliśmy się, ale prywatnie. Media nie powinny się tym interesować" - mówi DZIENNIKOWI Olechowski.
Były przeciwnik Kwaśniewskiego z kampanii prezydenckiej w 2000 r. nie chce również mówić o tym, czy spotkanie oznacza ich wielki come back do politycznej gry. "To jest pytanie, na które ani nie umiem, ani nie chcę odpowiedzieć" - rzuca po chwili zawahania. Bardziej rozmowny jest za to jeden z jego współpracowników. "Na pewno nie należy się spodziewać, że za kilka dni Kwaśniewski pod rękę z Olechowskim ogłoszą powstanie nowej partii. To nie ten etap. Ta rozmowa miała charakter sondażowy. Coś w rodzaju obustronnego obwąchiwania" - mówi.
Według naszych ustaleń, obaj politycy rozważają organizowanie wspólnych konferencji, na których odnosiliby się do aktualnych wydarzeń. Te konferencje mogłyby ruszyć najwcześniej w marcu przyszłego roku. Dopiero wtedy Kwaśniewski kończy cykl wykładów w Stanach Zjednoczonych.
Były prezydent jest w Warszawie dopiero od kilku dni. W poniedziałek po południu przyleciał z Kijowa. Zaledwie kilkanaście godzin po przylocie gościł w swoim domu Andrzeja Olechowskiego. "To prawda, widzieliśmy się, ale prywatnie. Media nie powinny się tym interesować" - mówi DZIENNIKOWI Olechowski.
Były przeciwnik Kwaśniewskiego z kampanii prezydenckiej w 2000 r. nie chce również mówić o tym, czy spotkanie oznacza ich wielki come back do politycznej gry. "To jest pytanie, na które ani nie umiem, ani nie chcę odpowiedzieć" - rzuca po chwili zawahania. Bardziej rozmowny jest za to jeden z jego współpracowników. "Na pewno nie należy się spodziewać, że za kilka dni Kwaśniewski pod rękę z Olechowskim ogłoszą powstanie nowej partii. To nie ten etap. Ta rozmowa miała charakter sondażowy. Coś w rodzaju obustronnego obwąchiwania" - mówi.
Według naszych ustaleń, obaj politycy rozważają organizowanie wspólnych konferencji, na których odnosiliby się do aktualnych wydarzeń. Te konferencje mogłyby ruszyć najwcześniej w marcu przyszłego roku. Dopiero wtedy Kwaśniewski kończy cykl wykładów w Stanach Zjednoczonych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|