Roman Giertych chce wprowadzić filozofię do szkół średnich - dowiedział się DZIENNIK. Przedmiot miałby zastąpić jedną z dwóch godzin religii, którą w tygodniowym planie zajęć mają dziś gimnazjaliści i licealiści. Problem w tym, że Kościół nie chce tej godziny stracić.
Biskup Kazimierz Nycz, przewodniczący komisji wychowania katolickiego Konferencji Episkopatu Polski, twierdzi, że zajęcia z religii muszą być prowadzone w wymiarze
dwugodzinnym. "Tak jest wszędzie na świecie. Warto natomiast rozważyć, czy w ramach religii i etyki nie powinno znaleźć się więcej elementów filozofii" - mówi.
Przyznaje jednak, że filozofia powinna się znaleźć w programie szkolnym. Uważa, że Kościół mógłby się zgodzić na zamianę jednej lekcji religii na naukę o filozofii, ale pod jednym warunkiem. "Religia lub etyka musiałyby być przedmiotami obowiązkowymi" - mówi DZIENNIKOWI biskup Nycz.
Minister edukacji zamierza podjąć w tej sprawie negocjacje z Kościołem. Twierdzi, że będzie przekonywać hierarchów, przytaczając słowa Jana Pawła II, który w encyklice „Fides et ratio” stwierdził, że świadomość człowieka określa wiara i rozum.
"Skoro religia w szkołach została zupełnie zmarginalizowana, być może warto jedną z godzin religii zastąpić właśnie filozofią, która byłaby przedmiotem obowiązkowym" - argumentuje Giertych. Zaznacza jednak, że resort edukacji robi wszystko, aby podnieść rangę religii. To dlatego od 2010 r. religia dołączy do przedmiotów maturalnych, a ocena z tego przedmiotu być może już wkrótce będzie wliczana do średniej.
Nie wiadomo jeszcze, od kiedy do szkół miałaby być wprowadzona nauka filozofii, ale najprawdopodobniej od 2010 roku będzie można zdawać maturę również z tego przedmiotu. MEN właśnie przygotowuje podstawy programowe do takiego egzaminu. Teoretycznie lekcje filozofii mogłyby zacząć się już w następnym roku szkolnym, czyli od września 2007 r. Wiele jednak zależy od wyniku rozmów szefa MEN z Kościołem.
Przyznaje jednak, że filozofia powinna się znaleźć w programie szkolnym. Uważa, że Kościół mógłby się zgodzić na zamianę jednej lekcji religii na naukę o filozofii, ale pod jednym warunkiem. "Religia lub etyka musiałyby być przedmiotami obowiązkowymi" - mówi DZIENNIKOWI biskup Nycz.
Minister edukacji zamierza podjąć w tej sprawie negocjacje z Kościołem. Twierdzi, że będzie przekonywać hierarchów, przytaczając słowa Jana Pawła II, który w encyklice „Fides et ratio” stwierdził, że świadomość człowieka określa wiara i rozum.
"Skoro religia w szkołach została zupełnie zmarginalizowana, być może warto jedną z godzin religii zastąpić właśnie filozofią, która byłaby przedmiotem obowiązkowym" - argumentuje Giertych. Zaznacza jednak, że resort edukacji robi wszystko, aby podnieść rangę religii. To dlatego od 2010 r. religia dołączy do przedmiotów maturalnych, a ocena z tego przedmiotu być może już wkrótce będzie wliczana do średniej.
Nie wiadomo jeszcze, od kiedy do szkół miałaby być wprowadzona nauka filozofii, ale najprawdopodobniej od 2010 roku będzie można zdawać maturę również z tego przedmiotu. MEN właśnie przygotowuje podstawy programowe do takiego egzaminu. Teoretycznie lekcje filozofii mogłyby zacząć się już w następnym roku szkolnym, czyli od września 2007 r. Wiele jednak zależy od wyniku rozmów szefa MEN z Kościołem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|