Dzień przed likwidacją sądu lustracyjnego rozpocznie się proces autolustracyjny byłego prezydenckiego ministra Andrzeja Krawczyka. Były minister chce oczyścić się z zarzutów o współpracę ze służbami specjalnymi PRL. I będzie miał ku temu okazję - 14 marca, gdy rozpocznie się proces w sądzie lustracyjnym.
A 15 marca wchodzi w życie nowa ustawa, likwidująca Sąd Lustracyjny i urząd Rzecznika Interesu Publicznego. Niezakończone sprawy przejmą sądy okręgowe, właściwe dla miejsca zamieszkania lustrowanego.
Tak więc przed już sądem okręgowym Andrzej Krawczyk będzie starał się oczyścić z zarzutów. Bo jak twierdzi został pomówiony o współpracę z wywiadem wojskowym w czasach PRL. Co prawda zobowiązanie do współpracy podpisał, ale, jak twierdzi, nie donosił. Mimo tych wyjaśnień Krawczyk stracił pracę w Kancelarii Prezydenta. Bo o niczym nie powiedział Lechowi Kaczyńskiemu.
I w lutym prezydent odwołał Krawczyka, odpowiedzialnego za sprawy międzynarodowe, przyjmując jego wcześniejszą dymisję umotywowaną względami osobistymi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|