Dziennik Gazeta Prawana logo

Polskie wakacje Angeli Merkel

12 października 2007, 16:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kanclerz Niemiec Angela Merkel odwiedzała Polskę już w latach 80. Była wtedy doktorantką chemii. Podczas wyborów w czerwcu 1989 r. trzymała kciuki za powodzenie opozycji. Z tamtego okresu wspomina biesiady przy ognisku i wspólne śpiewanie antykomunistycznych pieśni - pisze DZIENNIK.
Dzisiaj na Uniwersytecie Warszawskim Angela Merkel spotka się ze studentami i wykładowcami.

Profesor Lucjan Piela, teoretyk chemii kwantowej na Uniwerystecie Warszawskim, doskonale pamięta młodą doktorantkę z NRD. Wraz z ówczesnym narzeczonym, a obecnie mężem Joachimem Sauerem przyjeżdżała na letnie obozy z chemii kwantowej do ośrodka wypoczynkowego Bachotek na Pojezierzu Brodnickim.

"Joachima Sauera znaliśmy dużo wcześniej. Jego przyszłą żonę Angelę poznaliśmy już po stanie wojennym" - wspomina prof. Grzegorz Chałasiński, dziekan Wydziału Chemii UW.

Profesor Piela pamięta, że poza wymianą doświadczeń i sympozjami były też spotkania przy ognisku, z gitarą i śpiewami. Z młodą Angelą i Joachimem porozumiewali się po rosyjsku, w tym języku śpiewali też piosenki, m.in. Włodzimierza Wysockiego i Bułata Okudżawy. "Były też zaangażowane pieśni antykomunistyczne. Dla enerdowców to było jak z innej planety, u nich na uczelni nikt by się nie odważył, bo nad wszystkim czuwało Stasi - mówi prof. Piela. Naukowiec nie chce wyjawić, jakie to były piosenki. - Nie mogę, bo wybuchłby wielki skandal dyplomatyczny" - śmieje się profesor.

Jeden z takich obozów chemii kwantowej odbywał się w czasie wyborów 4 czerwca 1989 r. Angela i Joachim kibicowali polskiej opozycji. Z zapartym tchem słuchali wyników wyborów, które podawała telewizja. "Pamiętam ich szczerą radość, Angela była na prawdę uszczęśliwiona. Pamiętam, że duże wrażenie na niej zrobił komentarz w telewizji, by nie przyjmować wyników z triumfalizmem" - mówi Piela.

Zainteresowanie przemianami politycznymi w Polsce zdradzało już wtedy ciągoty Angeli do polityki. "Wtedy była obywatelką NRD i prawdopodobieństwo tego, że kiedyś zostanie kanclerzem Niemiec było żadne" - komentuje Piela. "To dla nas trochę jak historia z bajki, nikt z nas nie przypuszczał, że nasza koleżanka, skromna dziewczyna z dużym poczuciem humoru, będzie przywódcą Niemiec" - dodaje prof. Chałasiński.

Dzisiaj Angela Merkel spotka się z dawnymi przyjaciółmi. Na tę okoliczność dr Małgorzata Jeziorska wygrzebała w domowym archiwum wspólne zdjęcia z Joachimem i Angelą. Starzy znajomi z pewnością będą wspominać letnie obozy chemii kwantowej na pojezierzu kujawsko-pomorskim. "Ale dawnych piosenek z pewnością śpiewać nie będziemy" - kwituje prof. Piela.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj