Szanuję Marka Jurka, ale boję się o niego - tak ojciec Tadeusz Rydzyk skomentował ogłoszoną wczoraj decyzję marszałka o założeniu nowej partii. "Boję się, aby go nie rozegrali i aby nie powstała kolejna partia kanapowa" - mówił szef Radia Maryja.
Ojciec Rydzyk wypowiedział się na antenie Radia Maryja w czasie programu "Rozmowy Niedokończone", którego gościem był Antoni Macierewicz. Szef radia ostrzegał, że
"Polsce obecnie potrzebna jest jedność i wspólne działanie". A skąd taka diagnoza? Bo jak tajemniczo zaznaczył redemptorysta, "z zewnątrz też nas
rozpracowują".
"Nam potrzeba się jednoczyć, nam potrzeba się modlić o jedność. Nam potrzeba wspólnie działać" - mówił o. Rydzyk. I ostrzegał: "Teraz powstają takie kanapy, a
nie partie".
Marek Jurek ogłosił wczoraj, że zakłada nową partię polityczną. Wśród jego stronników znalazł się m.in. Artur Zawisza i Marian Piłka. Podkreślił, że nie zamierza wracać do PiS, ale będzie popierać rząd, a nawet jest gotów wejść do koalicji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|