Dziennik Gazeta Prawana logo

500 ważnych nazwisk na liście współpracowników SB

13 października 2007, 15:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wielu współpracowników SB odgrywa dziś rolę autorytetów - uważa szef IPN, Janusz Kurtyka. Ma listę 500 takich nazwisk - osób, które pełnią teraz ważną rolę w życiu publicznym. Jednak na razie ich nie poznamy, bo - jak tłumaczy Kurtyka - po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, opublikowanie tej listy byłoby nielegalne.

Szef IPN, gość Radia RMF FM i "Newsweeka" opowiada, że listę tę pracownicy Instytutu stworzyli na podstawie dokumentów dotyczących ważnych osób w państwie.
Kurtyka zastrzegł, że na liście są też osoby, które przeszły proces lustracyjny. Choć w aktach zachowały się ślady ich ewentualnej współpracy, to sąd lustracyjny oczyścił je z zarzutów. Tak było w przypadku Lecha Wałęsy czy Zyty Gilowskiej.

Listy opublikować nie można, bo Trybunał Konstytucyjny uznał, że nowelizacja ustawy lustracyjnej jest niekonstytucyjna. "To niezdrowa sytuacja" - ocenił Kurtyka. Według niego wielu współpracowników SB odgrywa dziś rolę autorytetów. A, w opinii Kurtyki, nie ma do tego moralnego prawa.

Według Kurtyki lustracji w tym momencie w Polsce nie ma, jest martwa. Oświadczenia lustracyjne, które wpłynęły do IPN są zabezpieczone i czekają na odesłanie. Tych oświadczeń jest ponad 100 tysięcy.

Skoro listy tajnych współpracowników nie można opublikować, to co się z nią stanie? Może zostać częściowo wykorzystana przy okazji jakiejś publikacji - odpowiada Kurtyka. Dużo o ważnych agentach może powiedzieć książka, którą przygotowuje IPN. Zostanie w niej opisana opozycja w Gdańsku w latach 70-tych. Książkę znajdziemy w księgarniach pod koniec roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj