Dziennik Gazeta Prawana logo

CBA ma sprawcę przecieku

13 października 2007, 16:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Centralne Biuro Antykorupcyjne wie już, kto powiedział Andrzejowi Lepperowi o planowanej akcji przeciwko jemu w Ministerstwie Rolnictwa. Jak zapewnia w rozmowie z tygodnikiem "Wprost" premier Jarosław Kaczyński, z całą pewnością nie był to Przemysław Gosiewski.

Kto zatem był sprawcą przecieku? Informatorzy "Wprost", z kręgów zbliżonych do CBA, nie chcą tego ujawnić. Premier Kaczyński zapewnia jedynie, że wbrew sugestiom niektórych mediów - nie chodzi o Przemysława Gosiewskiego. "Mogę przysiąc, że wicepremier Gosiewski nie miał pojęcia o całej akcji. Z polityków wiedziałem o tym tylko ja, szef CBA i minister sprawiedliwości" - mówi premier.

Kilkanaście dni temu CBA zatrzymało Piotra R. i Andrzeja K. pod zarzutem korupcji. Obaj obiecywali podstawionym przez biuro biznesmenom, że są w stanie załatwić za łapówkę odrolnienie atrakcyjnych działek na Mazurach. Agenci CBA podejrzewali, że w korupcyjny proceder może być zaangażowany ówczesny wicepremier i minister rolnictwa Andrzej Lepper, odwołany po akcji CBA. Jednak przez przeciek sprawy nie udało się doprowadzić do końca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj