Dziennik Gazeta Prawana logo

To może być pierwsze weto Komorowskiego

8 lipca 2010, 06:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bronisław Komorowski wetuje ważną ustawę dla rządu PO-PSL. Jego weto podtrzymują w Sejmie SLD i PiS. Political fiction? Nie, to całkiem realny scenariusz najbliższych miesięcy. Bo minister finansów zapowiada nowelizację ustawy o modernizacji armii. A prezydent elekt się na to nie zgadza.

Minister finansów chce obciąć finanse MON, na co nie zgadza się prezydent Komorowski

Jacek Rostowski ostro atakuje sposób finansowania wojska. Obecnie budżet Ministerstwa Obrony Narodowej jest sztywny. Zgodnie z ustawą musi wynosić 1,95 proc. PKB. Jednym z autorów tego rozwiązania jest Bronisław Komorowski. – Nie może być tak, że generałowie wiedzą, że czy się stoi, czy się leży, dwadzieścia miliardów się należy – mówił wczoraj w wywiadzie dla Radia Tok FM minister finansów. Jego zdaniem sztywne wydatki na armię powodują, że wojskowi szukają kosztów i sposobów na wydawanie pieniędzy.

Te słowa oburzają gen.Waldemara Skrzypczaka, byłego dowódcę Wojsk Lądowych. – Takie wypowiedzi są obraźliwe, bo dyskredytują polską elitę generalską. W armii pieniędzy brakuje na wszystko. Nie znam generałów, którzy specjalnie szukaliby wydatków – mówi Skrzypczak. I dodaje: – Tu przecież nie chodzi o prywatne sprawy, ale obronność i bezpieczeństwo kraju.

Gen. Skrzypczak swoją opinię potwierdza danymi. Z każdym rokiem w wojsku rośnie tzw. nawis remontowy. Zgodnie z procedurami sprzęt – czołgi czy wozy pancerne – co kilka lat musi być remontowany. W przeciwnym razie jego używanie staje się niebezpieczne, więc bezużytecznie stoi w koszarach. – Obecnie w takim stanie jest od 30 do 50 proc. sprzętu – twierdzi gen. Skrzypczak. Przy ograniczeniu budżetu MON w koszarach bezużytecznie pozostawać będzie coraz więcej sprzętu.

czytaj dalej >>>

Pomysłem Rostowskiego oburzony jest także europoseł SLD Janusz Zemke, były wiceszef resortu obrony. – Od początku swoich rządów Platforma próbuje majstrować przy budżecie MON, co w rzeczywistości oznacza cięcie wydatków na uzbrojenie, bo pensje i emerytury trzeba przecież i tak wypłacić – mówi Zemke.

MON realizuje dwa duże projekty modernizacyjne. W 2014 roku zapłacimy ostatnią ratę za myśliwce F-16, a w 2015 roku za wozy bojowe Rosomak. – Wstrzymanie zakupów nowego uzbrojenia i remontów już działającego jest też uderzeniem w przemysł zbrojeniowy, który i tak jest słaby – dodaje Zemke. Zapowiada, że będzie namawiał posłów SLD, by odrzucali wszystkie propozycje zmiany ustawy zmniejszające wydatki na armię.

Przeciwko zmianie finansowania MON w kampanii wyborczej występował także Komorowski. Deklarował, że zawetuje każdą próbę zmiany ustawy w tej sprawie. Wsparcie jego weta zapowiadają politycy SLD i PiS. Jeśli więc minister finansów przeforsuje swoje rozwiązania w koalicji, najpewniej spotka się z prezydenckim wetem. – Komorowskiemu trudno byłoby zgodzić się z redukcją środków na armię, ale do konfliktu chyba nie dojdzie, bo przecież obiecaliśmy zgodę na szczytach władzy – przyznaje Jerzy Budnik z PO, członek sejmowej komisji obrony.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj