Dziennik Gazeta Prawana logo

Skasują komisje śledcze przez Rywina?

20 lipca 2010, 06:36
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Przynajmniej 700 tys. zł kosztowały podatnika cztery komisje śledcze działające w tej kadencji Sejmu. Efekty ich działalności - praktycznie żadne. Przed kolejnymi wydatkami i popisami posłów śledczych może nas uchronić negatywny bohater pierwszej takiej komisji - Lew Rywin

Znany producent telewizyjny poskarżył się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu na działalność komisji śledczej. Uznał bowiem, że naruszono jego prawo do sprawiedliwego sądu. Zdaniem producenta prokuratura prowadziła śledztwo równolegle z pracami komisji śledczej, a te transmitowała telewizja – w dodatku w sposób przesądzający o jego winie. To zdaniem Rywina wywarło ogromną presję zarówno na prokuraturę, jak i na sąd. I dlatego ostatecznie został on skazany.

Trybunał przyjął skargę Rywina. – Sędziowie zapytali już polski rząd, czy przepisy ustawy o komisji śledczej pozwalają na zajmowanie się sprawami, które równolegle są badane przez prokuraturę lub sąd – mówi nam mec. Piotr Rychłowski, obrońca Rywina i współautor skargi do Strasburga.

Jeśli trybunał uzna, że przepisy ustawy o komisji śledczej są na bakier z prawami człowieka, Polska będzie musiała zmienić ustawę. A to zablokuje działania istniejących komisji, które tak naprawdę są tylko dodatkami do prokuratorskich śledztw. Dopiero to, co ustalą oskarżyciele, staje się podstawą prac komisji. Żadna z dotychczasowych komisji nie wyjaśniła do końca żadnej afery ani nie zmieniła polskiej rzeczywistości. Komisje z poprzednich kadencji Sejmu, jak bankowa czy orlenowska, okazały się niewypałami. Jedynie ta badająca patologie w policji i w prokuraturze w sprawie Krzysztofa Olewnika ma pewne sukcesy. Może dlatego, że na jej posiedzeniach nie ma politycznych sporów. Jej raport wskaże luki w istniejącym prawie i podpowie, co należy zmienić.

Pracowitości nie można odmówić posłom z komisji sprawdzającej, kto ponosi odpowiedzialność za tragiczną śmierć Barbary Blidy. Lewica i Platforma Obywatelska obiecywały szybkie i skuteczne wyjaśnienie sprawy. Posłowie spotkali się na 72 posiedzeniach. Wczoraj kolejne okazało się blamażem. Na przesłuchanie nie stawił się były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Tłumaczył, że musi być w Sosnowcu na procesie byłego szefa ABW Bogdana Święczkowskiego wytoczonym przez Grzegorza Schetynę. Ten ostatni w sądzie się jednak nie pojawił, bo wyjechał na wakacje. Prace tej komisji kosztowały już ponad 325 tys. zł. W tej sumie mieszczą się wydatki na ekspertyzy i opinie zewnętrznych konsultantów, a także dodatki dla przewodniczącego i wiceprzewodniczącego. Pierwszy za każdy miesiąc od dnia powołania komisji dostaje dodatkowo 20 proc. uposażenia – dokładnie 1978,46 zł brutto. Drugi – 15 proc. poselskiej pensji. A to i tak nie są wszystkie koszta komisji. Wszystkie wydatki na pracowników sekretariatu i inne są planowane zbiorczo i obciążają wprost budżet Kancelarii Sejmu.

Do kosztów prac komisji śledczych trzeba też doliczyć wydatki prokuratur. Wiemy np., że Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku na samo kserowanie akt dla komisji w sprawie Olewnika wydała już 60 tys. zł. O wiele więcej musiało kosztować ksero czy działania prokuratorów choćby w przypadku komisji badającej naciski w czasach rządów PiS.

Ale brak efektów pracy komisji śledczych i coraz większe na nie wydatki nie odstraszają polityków. Posłowie PiS już zapowiadają złożenie wniosku o powołanie komisji w sprawie tragedii pod Smoleńskiem. Nietrudno sobie wyobrazić, że okazałaby się ona najdroższą w historii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj