Dziennik Gazeta Prawana logo

USA bez litości. Prezydent musiał starać się o wizę

7 grudnia 2010, 15:54
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Czy cierpi pan na chorobę zakaźną? Czy handlował pan narkotykami? - na te i inne pytania musiał odpowiedzieć przed wizytą w Stanach Zjednoczonych Bronisław Komorowski. Choć jest prezydentem, amerykańskie prawo nie miało dla niego litości - RMF podaje, że musiał starać się o wizę. 

Bronisław Komorowski przed wyjazdem do USA musiał wypełnić wniosek o wizę. Odpowiadał przy tym na takie same pytania, jak każdy, kto stara się o tzw. wizę imigracyjną. Musiał wyznać, czy brał udział w ludobójstwie, czy trudnił się prostytucją i stręczycielstwem, a także czy nie zamierza prowadzić w Stanach Zjednoczonych działalności terrorystycznej. 

Jak podaje RMF, prezydent wniosek wypełnił własnoręcznie. I chce go teraz wykorzystać w czasie rozmowy o zniesieniu wiz dla Polaków. Jak? Będzie cytował pytania, na które musiał odpowiedzieć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj