Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd wyśle SMS z ostrzeżeniem przed powodzią i pożarem

4 stycznia 2011, 08:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rząd wyśle SMS z ostrzeżeniem przed powodzią i pożarem
AP
Jeszcze przed Euro 2012 rząd uruchomi specjalny system ostrzegania mieszkańców przed zagrożeniem powodzią czy pożarami lasów. System ma zapobiec sytuacji z tamtego roku, gdy wielu mieszkańców nie zostało w porę poinformowanych o zbliżającej się powodzi.

Plan jest taki: gdy pojawia się zagrożenie, np. nadchodząca fala powodziowa, wojewódzkie centrum zarządzania kryzysowego określa, na jakim obszarze i w jakich godzinach trzeba rozesłać komunikat ostrzegawczy. Przesyła go do operatorów komórkowych. Ci wysyłają komunikat do mieszkańców.

Takie SMS-y alarmowe mają informować mieszkańców o nadchodzącej powodzi, pożarze lasu czy innym zagrożeniu. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa pracuje właśnie nad specjalnym programem cell broadcast. Oprócz SMS-ów rozważane jest także wprowadzenie specjalnych alarmowych dzwonków na komórki. Cały kraj powinien zostać objęty nowym systemem jeszcze przed Euro 2012.

Zrozumiały komunikat

– Każda osoba, która znajdzie się na terenie objętym zagrożeniem i będzie miała włączoną tę usługę, odbierze komunikat – tłumaczy Anna Adamkiewicz z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. System powinien zapobiec powtórzeniu się sytuacji z ubiegłego roku, gdy wiele osób nie zostało na czas poinformowanych o zagrożeniu. Dziś według najnowszego raportu UKE posiadanie telefonu komórkowego deklaruje 84 proc. Polaków. SMS-y mogą więc zapewnić szybki dostęp do niemal wszystkich mieszkańców kraju.

Aby komunikaty były zrozumiałe, przez ponad dwa lata ich treść opracowywało Centrum Naukowo-Badawcze Ochrony Przeciwpożarowej. – Zostały wykonane badania zrozumiałości komunikatów po polsku i po angielsku na losowo wybranej populacji – tłumaczy Paweł Stępień z CNBOP.

Może zapłacą sponsorzy?

Nie wiadomo na razie, ile nowy system będzie kosztować. Jak dowiedział się „DGP”, w początkowej fazie prac koszta 3-letniego okresu wdrożeniowego szacowano na około 6 mln zł. Istnieje jednak furtka na zmniejszenie tych wydatków. Można pójść ścieżką wypracowaną przez rząd Holandii, który cell broadcast zaczął wprowadzać w 2005 r. Porozumiał się on operatorami, że pokryje 40 proc. kosztów, pozostałe 60 proc. wezmą na siebie przedsiębiorcy. W zamian kanał ten mogą wykorzystywać do komercyjnych celów, np. wysyłania informacji dla turystów, informacji o korkach ulicznych czy reklam.

– Tak zwane LBS-y, czyli location based services, pozwalające powiązać informacje turystyczną czy reklamę z aktualną lokalizacją abonenta uważane są za przyszłość rynku komórkowego. Można więc oczekiwać, że usługa ma spore szanse na sukces – mówi Magdalena Borowik, analityk rynku telekomunikacyjnego z IDC Polska. – Szczególnie że teoretycznie wszyscy są zainteresowani. Rząd, by zapewniać wczesne ostrzeganie. Operatorzy, by uruchomić komercyjną usługę reklamowa, a reklamodawcy, by zwiększyć jej zasięg – dodaje.

Rząd chce jeszcze w pierwszej połowie tego roku uruchomić system w województwach, w których będą rozgrywane mecze Euro, a na początku 2012 r. objąć nim cały kraj.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj