"Na pewno polska prezydencja, i to już w lipcu, bardzo wyraźnie, głośno i dobitnie zaznaczy swoje stanowisko, jeśli chodzi o potrzebę pomocy dla Grecji i innych państw. Ona powinna być na pewno precyzyjniej dedykowana" - powiedział premier Tusk.

Reklama

"Musimy sobie uczciwie bardzo otwarcie powiedzieć: czy chcemy ratować strefę euro i integralność europejską, czy będziemy się przerzucać pomiędzy narodowymi egoistycznymi interesami. Dlatego w czasie polskiej prezydencji te decyzje będą musiały zapadać szybciej i będą musiały być konkretniejsze" - dodał.

Tusk zapewnił, że Polska będzie sprzyjać decyzjom, które wzmocnią strefę euro. "Słowo solidarność w czasie naszej prezydencji nie będzie pustym sloganem. To jest pierwszy od wielu lat prawdziwy test na europejską solidarność, rozumianą jako fundament Unii Europejskiej. Polska prezydencja będzie bezwzględnie wspierała tego typu myślenie" - podkreślił premier.

O pomocy dla Grecji po posiedzeniu Rady Gabinetowej mówił również prezydent Bronisław Komorowski. "Aby Europa mogła lepiej w przyszłości rozwiązywać trudności w poszczególnych krajach, jest konieczne jednoczesne udzielanie pomocy, jak i stawianie oczekiwań w zakresie reformy wewnętrznej. W znacznej mierze zależy od decyzji samej Grecji czy znajdzie w sobie wystarczającą siłę do dokonywania i oszczędności wynikających z trudnej sytuacji ekonomicznej, jak i restrukturyzacji gospodarki" - powiedział Komorowski.