Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Stanisław Koziej stwierdził, że jeśli hakerzy nadal będą blokować rządowe strony, wówczas będą istniały podstawy do rozważań na temat wprowadzenia stanu wyjątkowego. Paradoksalnie według Kozieja, dobrze się stało, że hakerzy zaatakowali.
W radiowym wywiadzie w radiu RMF FM, Koziej porównał protest w sieci do ulicznych demonstracji. powiedział.
Według Kozieja, w tej chwili działalność hakerów nie jest jeszcze na tyle dokuczliwa, aby rozważać wprowadzenie stanu wyjątkowego, ale nie wykluczył, że może się to zmienić. - doprecyzował.
Szef BBNzaznaczył, że oprócz zakłócenia porządku pracrządu, ataki na witryny mają pożyteczny skutek. - dodał Koziej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Zobacz
|