Janusz Palikot wraz z innymi posłami Ruchu Palikota rozdawał w Sejmie prezerwatywy 1 czerwca z okazji Dnia Dziecka.
Błaszczak w piśmie do Kopacz nazwał to "gorszącym" i "obscenicznym" happeningiem. ń - podkreślił szef klubu PiS.
- pytał Błaszczak.
Z kolei Kowal podkreślił w poniedziałek na konferencji prasowej w Sejmie, że marszałek Sejmu powinna zareagować na działania posłów Ruchu. j - zaznaczył.
- mówił lider PJN.
Zaapelował do marszałek Kopacz oraz partii politycznych, aby poważnie potraktowali incydent w Sejmie. - podsumował Kowal.
Zapowiedział, że podobne pismo złoży do rzecznika praw dziecka Marka Michalaka.
Poseł ruchu Palikota Robert Biedroń uważa, że dobrze się stanie, jeśli komisja etyki zajmie się tą sprawą. - podkreślił. Wyraził nadzieję, że w najbliższym czasie w Polsce będzie więcej tego typu inicjatyw jak ta Ruchu Palikota.