Aleksander Kwaśniewski zachowuje się prawie jak starożytny Rzymianin. Mówi, że mógłby zostać premierem, ale dopiero w sytuacji prawdziwego kryzysu. Sugeruje też, że Donald Tusk może przestać być szefem PO.
Taki premier jak ja byłby potrzebny dopiero w sytuacji dramatycznie kryzysowej. Ale nie życzę tego ani Polsce, ani sobie - mówi "Gazecie Wyborczej" Aleksander Kwaśniewski. Zanim do tego dojdzie, były prezydent sugeruje PO, co może zrobić, by odzyskać poparcie. Po pierwsze zmiany personalne w rządzie. - komentuje.
Jego zdaniem . Jednocześnie przyznaje, że obecny gabinet nie ma alternatywy. - mówi gazecie Kwaśniewski. Twierdzi też, że ani najnowsze sondaże, ani afera Amber Gold nie pozbawią Tuska władzy. Zrobić to może dopiero kryzys gospodarczy. Uważa jednak, że nawet recesja nie musi skończyć się przedterminowymi wyborami. PO może zastosować model brytyjski i zmienić lidera.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Powiązane
Zobacz
|