Dziennik Gazeta Prawana logo

Kwaśniewski jak Rzymianin: Byłbym potrzebny dopiero w kryzysie

6 października 2012, 10:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Donald Tusk Aleksander Kwaśniewski
Kwaśniewski ocenia rząd Tuska/Newspix
Aleksander Kwaśniewski zachowuje się prawie jak starożytny Rzymianin. Mówi, że mógłby zostać premierem, ale dopiero w sytuacji prawdziwego kryzysu. Sugeruje też, że Donald Tusk może przestać być szefem PO.

Taki premier jak ja byłby potrzebny dopiero w sytuacji dramatycznie kryzysowej. Ale nie życzę tego ani Polsce, ani sobie - mówi "Gazecie Wyborczej" Aleksander Kwaśniewski. Zanim do tego dojdzie, były prezydent sugeruje PO, co może zrobić, by odzyskać poparcie. Po pierwsze zmiany personalne w rządzie. - komentuje.

Jego zdaniem . Jednocześnie przyznaje, że obecny gabinet nie ma alternatywy. - mówi gazecie Kwaśniewski.  Twierdzi też, że ani najnowsze sondaże, ani afera Amber Gold nie pozbawią Tuska władzy. Zrobić to może dopiero kryzys gospodarczy. Uważa jednak, że nawet recesja nie musi skończyć się przedterminowymi wyborami. PO może zastosować model brytyjski i zmienić lidera. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj