Dziennik Gazeta Prawana logo

Sikorski w Sejmie. Chwali premiera, widzi Rosję w Unii

20 marca 2013, 09:41
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Radosław Sikorski
Sikorski przedstawia posłom stan dyplomacji/Newspix
Radosław Sikorski, przedstawiając działania polskiej dyplomacji, mocno nawiązał do historii. Wykazywał, jak zmieniała się gospodarka od czasów średniowiecza, porównał też Unię Europejską do starożytnego Rzymu.

- zaczął Radosław Sikorski. Na początku wystąpienia pokazywał, jak gospodarka Polski zmieniała się od czasów średniowiecza i jak różniła się od tego, co działo się na zachodzie Europy.  Przypomniał, że za czasów stanu wojennego PKB per capita wynosiło tylko 41 proc. średniej europejskiej. Od tamtego czasu, zdaniem Sikorskiego, jest znacznie lepiej. Szef MSZ przypomniał, że jako jedno z nielicznych państw NATO potrafimy utrzymać wydatki na obronę, nawet w czasach kryzysu.

Minister spraw zagranicznych wskazał też największe zagrożenia dla Polski. - mówił. Jego zdaniem, nawet mimo tych wyzwań, jeśli władze będą modernizować kraj, a dyplomacja zapewni przyjazne otoczenie Polski, to w ciągu dwóch dekad uda się osiągnąć w kraju jakość życia znaną z Europy Zachodniej.

Dziękował więc premierowi za wynegocjowanie sum, zarezerwowanych dla Polski w budżecie Unii Europejskiej. - stwierdził.

Sikorski przekonywał też, że Polska musi wejść do strefy euro, a przyjęcie wspólnej waluty leży w interesie strategicznym Warszawy. - stwierdził. Sikorski zauważył, że tylko Unia Europejska, a nie pojedyncze państwa są w stanie wynegocjować strefę wolnego handlu z Europą.

Jeśli zaś chodzi o rozszerzenie Europy, to Radosław Sikorski uważa, że granice Unii kończą się tam, gdzie kończy się unijne prawo. Porównał też Wspólnotę do Cesarstwa Rzymskiego, z tym, że uznał, że Unia jest lepszym organizmem, bo rozszerza swe granice przez pokojowe działania, a nie podbój. Dlatego też, nie widzi przeszkód, by dawne, radzieckie republiki przyłączyły się do Wspólnoty, jeśli tylko przyjmą zasady prawne z Brukseli. - snuje więc śmiałą wizję. Dlatego też, rozszerzanie Unii, to, jego zdaniem zastosowanie idei jagiellońskiej w praktyce.

Jednocześnie ostro też skrytykował Rosję. Zdaniem szefa polskiej dyplomacji Moskwa cofa się w budowaniu społeczeństwa demokratycznego. Odniósł się też do sprawy Smoleńska. - mówił. Przypomniał, że Polska poprosiła w tej sprawie o pomoc Unię Europejską.

Dostało się też politykom PiS. Zdaniem Sikorskiego ci, którzy całą dyplomację, chcą sprowadzić do sprawy wraku, powinni być solidarni z rządem, by mówić w tej sprawie jednym głosem. 

Sikorski ostrzega też, że nasza obecność w NATO i Unii Europejskiej nie może dać fałszywego poczucia bezpieczeństwa. Chce więc, by Polska rozbudowywała siły zbrojne tak, by kraj mógł, w razie agresji utrzymać się, do czasu przybycia sojuszników z pomocą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj