Prezydencki minister Stanisław Koziej powiedział po posiedzeniu, że w okresie przejściowym państwo będzie czarterować samoloty. Według szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego czarter powinien trwać od dwóch do trzech lat. W tym czasie powinny już zapaść wiążące decyzje, jakie samoloty kupujemy.

Reklama

Minister Koziej podkreślił, że nowe samoloty dla vipów nie muszą być kupowane w ramach przetargu otwartego. Prawo unijne pozwala na tego typu zakupy w ramach tak zwanego zapotrzebowanie rządowego. Szef BBN dodał też, że maszyny muszą spełniać określone wymogi, jeśli chodzi o bezpieczeństwo przewożonych osób i możliwość pracy w takiej maszynie. Chodzi o to, żeby na pokładzie takich samolotów było można zarządzać państwem w razie sytuacji kryzysowej czy wojny.

Konsultacje polityczne w sprawie zakupu nowych samolotów mają ruszyć lada chwila. Lider SLD już zapowiedział, że jego ugrupowanie poprze tę inicjatywę. Leszek Miller dodał jednocześnie, że sprawa kupna maszyn dla vipów powinna być rozstrzygnięta już wiele lat temu. Lider Sojuszu przypomniał, ze jego partia chciała rozwiązać ten problem, gdy była u władzy. Jednak - jak powiedział Miller - wtedy rząd bał się mediów i opinii publicznej. Teraz - zdaniem przewodniczącego SLD - jest odpowiedni "klimat" do tego, żeby na poważnie myśleć o kupieniu nowych samolotów.

Swoje poparcie w kwestii zakupu samolotów deklaruje również Prawo i Sprawiedliwość. Rzecznik PiS Adam Hofman powiedział, że jeśli zapadnie taka decyzja, to partia Jarosława Kaczyńskiego nie będzie się temu przeciwstawiać.

Na razie nie wiadomo, jakie konkretnie samoloty chce kupić rząd. Według ministra Kozieja będzie można na to odpowiedzieć po konsultacjach politycznych z poszczególnymi ugrupowaniami parlamentarnymi. Szef BBN uważa jednak, że co najmniej dwa samoloty i dwa śmigłowce powinny być czymś w rodzaju latającego centrum dowodzenia. Mówi się też, że dwie maszyny powinny mieć zasięg powyżej 5 tysięcy kilometrów.

Reklama

Po katastrofie smoleńskiej vipy są transportowane tylko śmigłowcami. Dalsze loty wykonują wyczarterowane od PLL LOT Embraery. Umowa wygasa z końcem roku. Pod koniec maja MON ogłosił przetarg na kolejny czarter, na lata 2014-2017. Na oferty resort czeka do końca czerwca.