Kandydat PiS na senatora mógł złamać prawo. Z jego adresu wysłano do
urzędników marszałka e-maile z prośbą o zapoznanie się z programem
wyborczym. - "Prowadzenie kampanii w urzędach jest zabronione" - mówi Roman Ryniewicz z Krajowego Biura Wyborczego w Rzeszowie.
Mowa o Zdzisławie Pupie, który startuje w wyborach uzupełniających do Senatu - planowane są na 8 września.
Jak ujawnia "Gazeta Wyborcza", to z jego adresu 15 lipca i 17 lipca wysłano e-maile do pracowników Urzędu Marszałkowskiego.
- napisano m.in. w treści informacji. W kolejnej zapraszano już na spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim.
Zdaniem Romana Ryniewicza, dyrektora rzeszowskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego takie działanie nosi znamiona nielegalnej kampanii wyborczej.
- przekonuje. I jednym tchem dodaje: -
Bezpośrednio ze Zdzisławem Pupą nie udało się skontaktować.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza