Wicepremierem pozostanie także Janusz Piechociński, szef koalicyjnego PSL i minister gospodarki. Drugim wicepremierem był dotychczas Jacek Rostowski. Minister finansów rozstaje się jednak z gabinetem Donalda Tuska. Teraz jego pozycję ma przejąć Bieńkowska, co wzmacniane jest tym bardziej, że wedle przyjętego dopiero co unijnego budżetu Polsce w ramach nowej perspektywy budżetowej może przypaść 105 mld euro dotacji.

Elżbieta Bieńkowska to polityk i samorządowiec, wcześniej od 2007 roku minister rozwoju regionalnego w rządzie Donalda Tuska, senator VIII kadencji.

Jest wieloletnim praktykiem zarządzania i wdrażania programów operacyjnych współfinansowanych z funduszy pomocowych i strukturalnych w ramach polityki spójności UE. Jest zwolenniczką decentralizacji władzy publicznej, w tym zarządzania polityką spójności UE w Polsce.

Ukończyła studia wyższe na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Jest także absolwentką Krajowej Szkoły Administracji Publicznej w Warszawie i studiów podyplomowych w Szkole Głównej Handlowej.

Pracowała jako pełnomocnik wojewody do spraw Kontraktu Regionalnego dla Województwa Katowickiego i Strategii Rozwoju Regionalnego. Odbyła staże w ministerstwie spraw zagranicznych oraz w administracji brytyjskiej.

Pełniła funkcję dyrektora Wydziału Rozwoju Regionalnego w Urzędzie Marszałkowskim w Katowicach. Kierowała też Śląskim Centrum Przedsiębiorczości. W latach 2002-2007 zajmowała stanowisko wiceprzewodniczącej rady nadzorczej Górnośląskiej Agencji Rozwoju Regionalnego S.A.

W 2007 roku została zaprzysiężona na stanowisko ministra rozwoju regionalnego w rządzie Donalda Tuska. W wyborach parlamentarnych została wybrana do Senatu jako bezpartyjna kandydatka z ramienia Platformy Obywatelskiej.

Elżbieta Bieńkowska urodziła się w 1964 roku.

Duże zaskoczenie i jeszcze większe ryzyko

Adrian Furgalski uważa, że premier podjął bardzo odważną decyzję, łącząc ministerstwo rozwoju regionalnego z resortem transportu. Zdaniem eksperta transportowego, przed nową minister stoi bardzo trudne zadanie.

W ciągu najbliższych dni lub tygodni Elżbieta Bieńkowska powinna skompletować ekipę, która będzie zarządzać poszczególnymi odcinkami. To, zdaniem Furgalskiego, od jej składu będzie zależało powodzenie misji dokończenia obecnej perspektywy finansowej i rozpoczęcie nowej.

Pierwszym i bardzo ważnym zadaniem Elżbiety Bieńkowskiej będzie ratowanie unijnych pieniędzy dla kolei. Ekspert przypomina, że w tej chwili projekty o wartości pięciu miliardów euro są zagrożone i mogą mieć cofniętą dotację unijną. To spowoduje wstrzymanie ich realizacji. Być może minister Bieńkowska będzie w stanie przekonać Brukselę, żeby ramy wydatkowania pieniędzy przesunąć o kilka miesięcy.

Ekspert pytany o możliwe zmiany na stanowiskach szefów polskich kolei czy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nie przewiduje rewolucji. Niemniej pewne zmiany w stylu zarządzania będą, jego zdaniem, potrzebne. Chodzi o lepszy dialog z firmami budującymi drogi. Ważne jest też zmobilizowanie spółek kolejowych do lepszego wydawania unijnych pieniędzy.

Poprzedni minister transportu, Sławomir Nowak, złożył dymisję w ostatni piątek. Powodem był wniosek prokuratury o uchylenie immunitetu, w związku z tak zwaną aferą zegarkową.

>>> Bałagan po Nowaku. Co czeka jego następcę? >>>