Kolejna kompromitacja. Głosy w wyborach będą liczone ręcznie jeszcze przez pół roku.
To oznacza, że zarówno w majowych wyborach prezydenckich, jak i tych jesiennych do parlamentu na wyniki przyjdzie poczekać.
Wiadomo, że Państwa Komisja Wyborcza tworzy od podstaw system informatyczny, ale prace się opóźniają. Przedstawiciele komisji pytani o przyczyny, wskazują na opieszałość resortu finansów - ten miał zwlekać z przekazaniem pieniędzy.
- mówi "Rzeczpospolitej" sędzia Wojciech Hermeliński, szef PKW.
I dodaje, że "wykorzystanie systemu komputerowego podczas jesiennych wyborów parlamentarnych także stoi pod znakiem zapytania".
CZYTAJ TEŻ: 22 proc. Polaków nie wierzy w wyniki wyborów. SONDAŻ >>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Zobacz
|