powtórzyła Monika Olejnik w Radiu ZET.
– mówiła za drugim razem. -dodała przy trzeciej próbie, wspominając o możliwości referendum.
Tłumaczyła, że „gdybyśmy umieli czytać pisma ze zrozumieniem i nałożyć na to przepisy o publikacji aktów prawnych, to byłoby mniej nerwów i mniej histerii”. –
Minister zarzuciła politykom PO i PSL, że organizują demonstracje, ponieważ chcą, aby Trybunał Konstytucyjny blokował rządy Prawo i Sprawiedliwości. - – mówiła, oskarżając PO i PSL o wywołanie kryzysu w sprawie Trybunału Konstytucyjnego.
– podsumowała Kempa.
Dostało się też Katarzynie Lubnauer z Nowoczesnej. – powiedziała jej Beata Kempa, gdy posłanka Ryszarda Petru chciała zabrać głos.
– mówił z kolei Andrzej Halicki.
Polityk PO ocenił, że od strony prawa „sytuacja jest jasna”. – – stwierdził i dodał, że „premier Szydło dołącza do prezydenta Dudy na liście osób, które złamały konstytucję”.
Przywołał art. 190 Konstytucji, który stanowi, że „wyroki Trybunału Konstytucyjnego są ostateczne i mają moc powszechnie obowiązującą”, a na Kancelarię Premiera nakłada obowiązek „niezwłocznej publikacji orzeczeń” w Dzienniku Ustaw lub Monitorze Polskim.- – podsumował swoją wypowiedź Halicki.
W odpowiedzi Beata Kempa zapowiedziała, że złoży w sprawie Halickiego „i innych osób” zawiadomienie do prokuratury.– mówiła Kempa. – odpowiedziała jej Monika Olejnik.
– odpowiedziała Beata Kempa.