Zbigniew Ziobro ripostuje i przytacza przemilczane przez kilka dni w niemieckich mediach seksualne napaści, do których doszło w sylwestrową noc, między innymi w Kolonii.
- pisze polski minister sprawiedliwości, dodając, że nie doczekał się reakcji komisarza Oettingera na . Zdaniem Zbigniewa Ziobry, unijnemu komisarzowi łatwiej przychodzi mówić o .
Odnosząc się do zapowiedzi unijnego komisarza o ewentualnym objęciu Polski nadzorem Komisji Europejskiej, Zbigniew Ziobro stwierdził, że tego rodzaju słowa . Polityk dodał, że podziela takie obawy. " - napisał Zbigniew Ziobro.
W swoim liście szef resortu sprawiedliwości przypomina również komisarzowi Oettingerowi wydarzenia z okresu afery podsłuchowej w czerwcu 2014 roku. Wówczas agenci służb specjalnych weszli do redakcji tygodnika "Wprost", który ujawnił podsłuchane rozmowy polityków PO i szefów instytucji państwowych. - pyta unijnego komisarza Zbigniew Ziobro, przypominając, że podobne zdarzenia w redakcji tygodnika "Der Spiegel" w 1962 roku doprowadziły do upadku rządu.
Minister sprawiedliwości wspomina o ujawnionym niedawno fakcie inwigilacji 80 polskich dziennikarzy i prawników. Pisze również o też o outsorcingu pracowników TVP. - pisze Zbigniew Ziobro. W kontekście mediów przypomniał również zwolnienia dziennikarzy w "Rzeczpospolitej" i "Uważam Rze" po artykule Cezarego Gmyza o znalezieniu śladów materiałów wybuchowych na wraku tupolewa, który rozbił się w Smoleńsku.
Zbigniew Ziobro zarzuca niemieckiemu komisarzowi UE, że nie protestował, gdy Tomasz Lis jako redaktor naczelny "Newsweeka" brał udział i przemawiał podczas antyrządowej demonstracji KOD. - dodaje minister sprawiedliwości.
W liście do Guenthera Oettingera Zbigniew Ziobro powołuje się na - jak pisze - funkcjonujące w Niemczech powiedzenie "czyja władza - tego radio". - zauważa minister, dodając, że w przygotowywanej dużej ustawie medialnej przewidziano "bardziej demokratyczna rozwiązania". Jak pisze szef resortu sprawiedliwości, Radę Narodową Mediów będą wybierać prezydent i obie izby parlamentu.
- konkluduje minister sprawiedliwości. Zbigniew Ziobro zaapelował też, by unijny komisarz zachował większą powściągliwość i obiektywizm.