Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd wypuści więźniów zza krat. Pośle ich do pracy. "Chcemy stworzyć nowy mechanizm"

27 kwietnia 2016, 15:05
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki
Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki/PAP
­Ministerstwo sprawiedliwości wysyła więźniów zza krat do pracy. Zatrudnianie między innymi przy budowie mieszkań komunalnych, utworzenie funduszu ulg dla przedsiębiorców i budowę hal produkcyjnych, w których więźniowie będą pracować - to najważniejsze punkty programu pracy osadzonych, który przedstawił wiceszef MS Patryk Jaki.

- przekonywał wiceminister Jaki. Podkreślił, że celem rządu jest to, by więźniowie zatrudniani byli przy takich pracach jak na przykład budowa mieszkań komunalnych czy wałów przeciwpowodziowych.

Drugą propozycją, którą zawiera program rządowy, jest utworzenie specjalnego funduszu ulg dla przedsiębiorców, którzy będą chcieli zatrudniać więźniów. Jak wyjaśnił wiceminister Jaki, rząd chce, by zwrot kosztów za każdego więźnia sięgał 40 proc. Przedsiębiorca będzie musiał jednak spełnić określone warunki.

Kolejnym rozwiązaniem ma być wybudowanie 40 dużych hal produkcyjnych, w których mieliby pracować więźniowie. - - dodał.

- wyjaśniał Jaki.

Wiceminister mówił, że dziś więźniowie zarabiają swoją pracą około 200 mln zł. - - podkreślił. Jak wskazał, że jedną ze zmian będzie zabranie środków ze szkoleń prowadzonych przez system penitencjarny, które w ocenie MS są nieefektywne. - powiedział.

Zmiany, jak mówił, mają spowodować, że co najmniej 20 proc. środków wypracowanych przez program wróci do budżetu państwa.

Zdaniem resortu, więźniowie chcą pracować i traktują taką możliwość jako nagrodę. Liczy on, że dzięki programowi pojawi się taka systemowa możliwość, bo - jak dodał - rynek pracy więźniów załamał się z powodu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z lutego 2010 r., gdy TK wskazał, że płaca minimalna więźniów powinna być na tym poziomie co innych.

- mówił dyrektor generalny Służby Więziennej gen. Jacek Kitliński.

Dzięki programowi, jak mówił wiceminister,.

- dodał.

- mówił Jaki.

Wiceminister wskazał, że planowane działania mają doprowadzić do skuteczniejszej resocjalizacji osadzonych. -- argumentował. Ocenił, że powodem jest m.in. to, iż więźniowie podczas odbywania kary nie przechodzą skutecznych procesów resocjalizacyjnych. Potwierdzał to gen. Kitliński: resocjalizacja odbywa się przez pracę, przez zajęcia wychowawcze i przez terapię, ale praca jest najistotniejsza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj