mówił prezydent, odpowiadając na pytania polskich dziennikarzy w Oslo podczas wspólnej konferencji prasowej z premier Norwegii Erną Solberg.
Pytany był o wypowiedź prezydenckiego ministra Krzysztofa Szczerskiego, który w niedzielę w Radiu ZET powiedział, że prezydent "w odpowiednim momencie, w odpowiedni sposób w tę sprawę wkroczy, jeśli partie parlamentarne okażą się niezdolne do tego, żeby kompromis wypracować". odpowiedział Andrzej Duda.
- podkreślił.
Według prezydenta "interwencją z jego strony" byłoby złożenie projektu do Sejmu, próba podjęcia mediacji. mówił.
Jak podkreślił, mimo to liczy, że "przy wsparciu czy przy pewnym nacisku instytucji europejskich" dojdzie do porozumienia i - jak mówił - opozycja "pójdzie po rozum do głowy".
Sprawa TK - uważa prezydent - to "polityczny konflikt, który został rozpętany jeszcze za czasów poprzedniego parlamentu przez poprzednią większość parlamentarną". Przypomniał, że w zeszłym roku apelował, by przed samymi wyborami parlamentarnymi nie dokonywać zmian ustrojowych.
- podkreślił.
Premier Norwegii Erna Solberg, pytana o ocenę sytuacji, powiedziała, że podniosła tę kwestię podczas rozmowy z prezydentem Polski. mówiła.