W środę mija dwutygodniowy termin, jaki - według unijnej procedury - miał rząd na przedstawienie swych uwag do przyjętej 1 czerwca opinii KE. Nieoficjalnie według źródeł zbliżonych do rządu, Komisja Europejska nie powinna się spodziewać do tego czasu odpowiedzi.
Natomiast, jak powiedziałwiceminister spraw zagranicznych Aleksander Stępkowski, z ostatnich wypowiedzi przedstawicieli KE wynika, że
podkreślił wiceszef MSZ.
podkreślił Stępkowski.
dodał.
Opinia KE podsumowuje prowadzony od 13 stycznia dialog z polskim rządem na temat sytuacji wokół TK. To pierwszy etap prowadzonej wobec Polski procedury ochrony praworządności.
W poniedziałek rzeczniczka KE Mina Andreewa poinformowała, że KE do środy oczekuje od Polski odpowiedzi na opinię ws. praworządności. Wtedy mijają dwa tygodnie od przyjęcia przez KE opinii o sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego.