Sejm uchwalił w czwartek nową ustawę o TK, opartą na propozycjach PiS. Wcześniej posłowie odrzucili ponad 40 poprawek zgłoszonych przez opozycję. Ustawa trafi teraz do Senatu.
W opinii prof. Andrzeja Zolla efektem ustawy będzie - powiedział. Dodał, że jego istotą jest
- ocenił Zoll. Jego zdaniem istotny wpływ na TK ma teraz władza wykonawcza.
B. prezes TK dodał, że generalna zasada badania spraw w kolejności wpływu oznacza, że. Jego zdaniem trudno mówić o niezależności TK, skoro władza ustawodawcza, która ma być kontrolowana, dyktuje mu kolejność rozpatrywania spraw.
Zoll ocenił, że niewiele zmienia wycofanie się PiS z zapisu o wymogu większości 2/3 głosów sędziów do wydania wyroku w pełnym składzie. - uznał. - powiedział.
Odnosząc się do zapisu ustawy, że prezesa TK powołuje prezydent przedstawionych mu przez Zgromadzenie Ogólne TK, prof. Zoll ocenił, że .
Według niego niezgodne z konstytucją byłoby dopuszczenie przez prezesa TK do orzekania trzech osób wybranych do TK w grudniu ub.r. przez obecny Sejm. Jak mówił, TK uznał już (w wyroku z 3 grudnia ws. ustawy o TK z czerwca ub. roku - PAP), że miejsca te zajęte są przez trzech sędziów, wybranych zgodnie z konstytucją w październiku ub.r.
Zoll jest przekonany, że nowa ustawa nie będzie mogła być narzędziem oceny TK, jeśli zostanie do niego zaskarżona - tak jak było 9 marca br., przy badaniu przez TK grudniowej noweli ustawy autorstwa PiS. Przypomniał, że konstytucja stanowi, iż sędziowie TK są związani tylko ustawą zasadniczą w zakresie orzekania. - wyjaśnił.
Jego zdaniem obecne doświadczenia pokazują, że należałoby publikować wyroki TK w oficjalnym zbiorze orzeczeń Trybunału, tak jak np. ogłasza orzeczenia Sąd Najwyższy. Zoll dopuszczałby też możliwość ich drukowania w dzienniku aktów normatywnych, ale na zarządzenie prezesa TK. - dodał b. prezes TK.