Sejmowa komisja sprawiedliwości we wtorek zdecydowała, że zarekomenduje Sejmowi wybór dr Szarka na prezesa Instytutu Pamięci Narodowej.
Szczerba powiedział na środowej konferencji prasowej, że na posiedzeniu komisji sprawiedliwości, dr Szarek w skandaliczny sposób wypowiadał się o mordzie w Jedwabnem.
Poseł PO przywołał wypowiedź Szarka z wtorkowego posiedzenia komisji, który w odpowiedzi na jego pytanie o to, kto dokładnie był wykonawcą zbrodni w Jedwabnem, powiedział: .
- mówił kandydat na prezesa IPN.
Szczerba przypomniał na środowej konferencji prasowej, że IPN w 2003 roku wydał postanowienie o umorzeniu śledztwa w sprawie zabójstwa obywateli polskich narodowości żydowskiej w Jedwabnem. Jak mówił, w uzasadnieniu IPN stwierdził m.in.:
Według Szczerby, wypowiedź Szarka . - pytał poseł PO.
Powiedział też, że . Jego zdaniem, wypowiedź Szarka nie buduje pojednania polsko-żydowskiego, a także pogarsza wizerunek w Polski na świecie.
- powiedział Szczerba.
Według niego, kandydatura Szarka na prezesa IPN. - uważa poseł PO.
Wicemarszałek Sejmu, szef klubu PiS Ryszard Terlecki pytany przez dziennikarzy w środę o zarzuty PO wobec Szarka powiedział, że . - dodał.
Terlecki pytany, kto jego zdaniem, dokonał mordu w Jedwabnem, powiedział: .
Środową konferencję Szczerby zakłócił Rajmund Pollak, zaproszony do Sejmu przez posła Kukiz'15 Józefa Brynkusa. Pollak mówił w czasie konferencji Szczerby m.in., że jego ojciec był w Armii Krajowej, a został nazwany przez "kolegów" posła PO "bandytą". Pollak przerywał wypowiedź Szczerby, domagał się też odpowiedzi, dlaczego Platforma "spacyfikowała" IPN i czy PO bierze odpowiedzialność za "złodziejską prywatyzację FSM".
- mówił Szczerba do stojącego przed nim Pollaka. - odpowiedział Pollak.
- powiedział Szczerba.
W sali konferencyjnej pojawili się przedstawiciele straży marszałkowskiej, którzy usiłowali wyprowadzić Pollaka, który jednak tłumaczył, że za chwilę - po konferencji Szczerby - ma zaplanowaną konferencję prasową, dotyczącą promocji jego książki. Następnie Pollak usiadł i czekał do zakończenia konferencji posła PO. Później, po zakończeniu swojej konferencji prasowej, Pollak został wyprowadzony z Sejmu przez straż marszałkowską.
Szczerba podkreślił później w rozmowie z dziennikarzami, że Pollak przerywał mu wypowiedzi, podchodził do mikrofonu i wreszcie wszedł na podest przeznaczony dla osób występujących na konferencjach prasowych. Jak wyjaśnił, straż marszałkowską wezwali pracownicy Sejmu, którzy zauważyli tę sytuację.
powiedział Szczerba- dodał poseł PO.
Poseł Brynkus w rozmowie z PAP mówił, że zadzwoniono do niego z prośbą o reakcję na zachowanie Pollaka i on "reagował kilkakrotnie". Wyjaśnił, że zaprosił do Sejmu Pollaka, aby zaprezentować jego książkę dot. "Solidarności" w latach 80. na Podbeskidziu oraz prywatyzacji FSM w Bielsku, a potem w Tychach i przejęciu tej fabryki przez Fiata.
Brynkus przyznał, że zachowanie Pollaka kwalifikowało się do reakcji straży marszałkowskiej. - mówił Brynkus. Ocenił, że straż marszałkowska zachowała się odpowiednio. - powiedział poseł Kukiz'15.
Za skandaliczne poseł Brynkus uznał natomiast wypowiedzi posła Szczerby na temat ugrupowania Kukiz'15. Zapowiedział także, że złoży w tej sprawie wniosek do sejmowej komisji etyki poselskiej. - dodał poseł Kukiz'15.