W głosowaniu w czwartek w nocy za odrzuceniem projektu opowiedziało się 67 senatorów, przeciw - 14, a 3 wstrzymało się od głosu. Oznacza to, że projekt trafi do kosza.
Dziś - zgodnie z Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym -
Inicjatorem zmiany był obywatel, który złożył petycję, zarzucając temu prawu dyskryminację osób płci męskiej. W projekcie senackiej komisji zaproponowano zmianę słowa "kobiecie" na "osobie".
Wcześniej dwie senackie komisje negatywnie zaopiniowały projekt. Skrytykowały go m.in. Ministerstwo Sprawiedliwości i Krajowa Rada Kuratorów; poparł zaś RPO.
Na obecnym posiedzeniu wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak mówił senatorom, że małżeństwa zawierane w bardzo młodym wieku są najmniej trwałe. - - dodał. Według Piebiaka . - - dodał.
Powołał się na też dane mówiące, że rocznie związek małżeński zawiera około 150 mężczyzn w wieku 18 lat. Wśród zawierających małżeństwo młodych kobiet było 241 siedemnastolatek i 88 - szesnastolatek. - - pytał retorycznie. - - podsumował Piebiak.
Jan Rulewski (PO) podkreślał, że alternatywą dla zmiany są konkubinaty. - - przekonywał.
Rulewski wniósł o modyfikację projektu - aby dopuszczać i kobietę, i mężczyznę do zawierania małżeństwa na wyjątkowych warunkach - o ile jedna z tych osób ukończyła 18 lat. Wobec odrzucenia projektu, poprawka ta nie była głosowana.
Aktualne regulacje dotyczące minimalnego wieku koniecznego do małżeństwa obowiązują blisko od 20 lat. Wcześniej już raz obniżono minimalny wiek mężczyzny wymagany przy zawieraniu związku małżeńskiego. Do listopada 1998 r. małżeństwa nie mógł zawrzeć mężczyzna niemający ukończonych 21 lat oraz kobieta niemająca ukończonych 18 lat. Sąd opiekuńczy "z ważnych powodów" mógł wtedy zezwolić na zawarcie małżeństwa mężczyźnie, który ukończył 18 lat i kobiecie, która ukończyła lat 16.