- powiedział minister obrony Antoni Macierewicz na sobotniej konferencji prasowej.
We wtorek Ministerstwo Rozwoju, które prowadziło rozmowy offsetowe, poinformowało, że "Polska uznaje za zakończone negocjacje umowy offsetowej" ws. Caracali. Jak podano, kontrahent nie przedstawił oferty "zabezpieczającej w należyty sposób interes ekonomiczny i bezpieczeństwo państwa polskiego". - wskazano.
W piątek MON oświadczyło m.in., że "rząd francuski był w pełni świadomy, że powodzenie umowy zależy od porozumienia w sprawie offsetu”. Według resortu obrony, „mimo wielu ofert ze strony Polski, przedstawianych przez ministra rozwoju, strona francuska w ciągu dziewięciomiesięcznych negocjacji odrzuciła polskie propozycje offsetu”. W tej sytuacji – napisano - minister rozwoju "uznał dalsze negocjacje za bezzasadne”.
W piątek Pałac Elizejski podał, że prezydent Francji Francois Hollande odłożył planowaną wizytę w Polsce na skutek fiaska rozmów w sprawie śmigłowców Caracal. Wizytę w Polsce odwołał także minister obrony Francji. Wizyta Hollande'a była planowana na 13 października, w ramach polsko-francuskich konsultacji międzyrządowych.
Macierewicz: Armia pilnie potrzebuje helikopterów wielozadaniowych
- powiedział minister na konferencji prasowej.
Odpowiadając na pytanie, kiedy helikoptery wielozadaniowe mogą być w Polsce odparł:
- powiedział szef MON. Jak dodał, "możliwości uczestnictwa i partycypowania w rozwoju polskiego lotnictwa są otwarte dla wszystkich producentów nadal, także w nowej formule, która ostatecznie doprowadzi do pozyskania niezbędnej liczby helikopterów".
Wiceminister obrony Bartosz Kownacki powiedział, że wielokrotnie rozmawiał ze stroną francuską. - powiedział na konferencji Kownacki.
Podkreślił, że żaden zakład w Polsce ze względu na obecną sytuację nie poniesie uszczerbku. - podkreślił.
Wiceminister rozwoju Radosław Domagalski-Łabędzki przypomniał, że negocjacje offsetowe trwały blisko rok i prowadzone były przez resort rozwoju.
Caracal, produkcji Airbus Helicopters, został wybrany do końcowych rozmów w przetargu na wielozadaniowe śmigłowce dla polskiego wojska w kwietniu ub. roku. Wartość zamówienia miała wynosić 13,5 mld zł. Negocjacje umowy offsetowej rozpoczęły się 30 września ub. roku. Jej zawarcie było warunkiem podpisania kontraktu na dostawę 50 wiropłatów.
Decyzja o wyborze śmigłowca Caracal wzbudziła sprzeciw PiS i związków zawodowych działających w zakładach, których oferty zostały odrzucone – PZL Mielec, należących do amerykańskiej korporacji Sikorsky z maszyną Black Hawk, i PZL Świdnik - będących własnością Leonardo Helicopters proponujących maszynę AW149.