Schetyna, przewodniczący sejmowej komisji spraw zagranicznych, a w przeszłości m.in. szef polskiej dyplomacji, zabrał głos podczas czwartkowej debaty w Sejmie nad expose obecnego szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego.
Lider Platformy ocenił, że minione 12 miesięcy to zły rok dla polskiej dyplomacji. powiedział Schetyna.
Jego zdaniem, polityka zagraniczna powinna mieć charakter strategiczny i ponadpartyjny, tymczasem - jak uznał - ta, w wykonaniu obecnie rządzących, była "polityką zagraniczną na usługach partii władzy". - zwrócił się Schetyna do szefa MSZ.
Nawiązał przy tym do ubiegłorocznego expose Waszczykowskiego, wytykając mu błędne priorytety, jakie przyjął jako szef MSZ. powiedział lider PO.
Krytykował zwłaszcza strategiczny sojusz rządzących z Wielką Brytanią i Węgrami. - zauważył szef Platformy. uznał Schetyna. Podkreślał przy tym, że Wielka Brytania "zawsze będzie miała swoje interesy, a nie europejskie, czy polskie". "Pan o tym zapomniał" - powiedział Schetyna zwracając się do Waszczykowskiego.
Mówiąc o Węgrzech, lider Platformy wyraził pogląd, że kraj ten "otwiera Unię Europejską Władimirowi Putinowi". "Obiecywaliście w kampanii wyborczej Polakom Budapeszt. To oznacza, że co? Miał być Budapeszt w Warszawie, a będzie Budapeszt i Moskwa?" - pytał lider PO.
Zastanawiał się też, czy "odpowiedzią na kryzys" związany z postawieniem na relacje z Londynem i Budapesztem nie jest Białoruś i "ciepły człowiek, który mieszka w Mińsku". ironizował Schetyna zwracając się do Waszczykowskiego.
Schetyna zarzucił przy tym Prawu i Sprawiedliwości brak współpracy z Niemcami i Francją w ramach Trójkąta Weimarskiego, realizowanej przez ostatnie ponad dwadzieścia lat. "Ekskluzywność polskiej roli polega na tym, że byliśmy łącznikiem między Europą Zachodnią, tą najstarszą, której emanacją są Paryż i Berlin, a Europą Środkową. Mieliśmy wpływ na politykę europejską, ale też na dobre definiowanie Europy Środkowej, przecież to klucz" - przekonywał szef PO.
Jego zdaniem, nie ma alternatywy dla współpracy w ramach Trójkąta Weimarskiego. ocenił przewodniczący komisji spraw zagranicznych.
B. szef MSZ wyraził przy tym pogląd, że rząd premier Beaty Szydło zrujnował relacje z Niemcami. - stwierdził lider PO. Zwrócił uwagę, że Niemcy to nasz najważniejszy partner ekonomiczny. - wskazywał Schetyna.
Nawiązał też do ubiegłorocznej decyzji rządu o zakończeniu negocjacji z francuskim koncernem dotyczącego zakupu śmigłowców Caracal dla wojska. mówił szef Platformy. ocenił, zaznaczając, że to rolą szefa MSZ było uprzedzenie francuskich partnerów o decyzji rządu.
Za "wstyd" Schetyna uznał też ubiegłoroczną wypowiedź wiceszefa MON Bartosza Kownackiego, o tym, że "Polacy uczyli Francuzów jeść widelcem". podkreślał lider PO.
Szefa MSZ skrytykował z kolei za styczniowe spotkanie w Paryżu z kandydatką na prezydenta Francji, liderką skrajnie prawicowego Frontu Narodowego, Marine Le Pen. pytał szef Platformy, zarzucając przy tym Waszczykowskiemu deficyt w kontaktach z obecnymi władzami Francji.
Schetyna zwracał uwagę na znaczenie integracji europejskiej, zwłaszcza w obecnych czasach. Przestrzegał, że bez integrującej się Unii i prawdziwej wspólnoty europejskiej Europa zostanie "rozegrana", co - według niego - widać choćby po pierwszych wystąpieniach publicznych nowego prezydenta USA Donalda Trumpa.
Krytykował przy tym rząd za brak jasnej deklaracji w sprawie ewentualnego poparcia dla kandydatury Donalda Tuska na drugą kadencję szefa Rady Europejskiej. - przekonywał szef Platformy.
- mówił Schetyna. pytał polityków PiS. podkreślał.
B. szef MSZ przypomniał zapowiedzi polityków PiS, że doprowadzą do zwrotu przez Rosję wraku Tu-154, który rozbił się przed siedmioma laty w katastrofie smoleńskiej. - powiedział lider PO.
Pytał też, dlaczego premier Szydło nie próbowała wpłynąć na szefa węgierskiego rządu Viktora Orbana, by zaangażował się w sprawę zwrotu wraku Tupolewa. - dociekał lider PO.
Nawiązując do zapowiedzi Waszczykowskiego o możliwości złożenia skargi w sprawie rosyjskiego śledztwa dotyczącego katastrofy smoleńskiej do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze, Schetyna przypomniał, że Rosja do tej pory nie złożyła deklaracji, która zobowiązywałaby do respektowania wyroków tego Trybunału. powiedział szef PO.
Za symbol polityki zagranicznej PiS b. szef MSZ uznał też sprawę uchodźców z Aleppo, w tym sierot, które zaprosił do Polski prezydent Sopotu Jacek Karnowski. powiedział lider Platformy. Wyraził żal, że w tej sprawie nie było reakcji ministra spraw zagranicznych. Przypomniał, że polskie sieroty podczas II wojny światowej przyjmowane były m.in. przez Iran, Indie, Meksyk, czy Nową Zelandia. pytał szef PO.
Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski przekonywał, że polskiej polityce zagranicznej została przywrócona podmiotowość, a jej nadrzędnym priorytetem w 2017 r. będzie polityka bezpieczeństwa. Jak dodał, Polska w swej aktywności będzie się koncentrowała na pełnej realizacja decyzji warszawskiego szczytu NATO, priorytetem pozostaje też wzmocnienie współpracy Amerykanów i Europejczyków w dziedzinie bezpieczeństwa. Według szefa MSZ, najtrudniejszym wyzwaniem w 2017 r. będzie przyszłość UE. Waszczykowski podkreślił, że celem działań rządu jest naprawa UE, a nie jej demontaż.