Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezes PiS mówi, że polskie sądownictwo to "gigantyczny skandal". I "sypie jak z rękawa" przykładami

10 lutego 2017, 10:17
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński/PAP
Polskie sądownictwo, to jest jeden gigantyczny skandal i z tym skandalem trzeba skończyć - powiedział w piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Kaczyński był pytany w Programie I Polskiego Radia o pojawiające się opinie mówiące, że reforma sądownictwa jest "krokiem w kierunku upolitycznienia sądów".

- odpowiedział prezes PiS.

Ryszard Milewski, jako prezes gdańskiego sądu, miał w ujawnionej w mediach w 2012 r. rozmowie telefonicznej wyrazić gotowość ustalenia dogodnego dla ówczesnego premiera Donalda Tuska terminu posiedzenia aresztowego ws. prezesa Amber Gold Marcina P. i gotowość wydelegowania sędziów gdańskich na spotkanie z premierem, by zapoznać go ze sprawami dot. szefa firmy. Po ujawnieniu tej rozmowy Milewski został odwołany z funkcji prezesa i ukarany dyscyplinarnie przeniesieniem do białostockiego sądu.

Kaczyński zaznaczył, że "jest tak, że 10 miesięcy więzienia dostaje ktoś, kto rzucił tortem w panią sędzię, która złamała wszelkie zasady prawne i moralne wydając pewien wyrok w stosunku do Kiszczaka, a ktoś, kto był zaangażowany w bardzo poważną działalność przestępczą, łącznie z napadami i pobiciami, dostaje 10 miesięcy więzienia z zawieszeniem". - dodał.

Sprawa rzucenia tortem dotyczyła Zygmunta M. i posiedzenia sądu z czerwca 2013 r. W sądzie przesłuchiwano wówczas dwoje psychiatrów, którzy uznali, że zdrowie b. szefa MSW z lat PRL Czesława Kiszczaka nie pozwala na sądzenie go po raz piąty za przyczynienie się do śmierci dziewięciu górników kopalni "Wujek" w 1981 r. Gdy sędzia ogłosiła, że przesłuchanie biegłych odbędzie się przy drzwiach zamkniętych, obecna w sali publiczność zaprotestowała. Wtedy sędzia ogłosiła przerwę w posiedzeniu. Gdy wychodziła z sali, M. rzucił w nią tortem z bitą śmietaną.

- powiedział prezes PiS.

Jak dodał "wylądował za kratami chłopak, który jechał na gapę bodajże w autobusie". - wskazał.

- podkreślił Kaczyński.

Zapytany, czy poza wymiarem sprawiedliwości widzi inne obszary życia publicznego, które "należy przewietrzyć" Kaczyński odpowiedział: .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj