Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier Szydło jedzie do Brukseli na unijny szczyt w sprawie Brexitu

28 kwietnia 2017, 08:14
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Beata Szydło
Beata Szydło/PAP
Premier Beata Szydło w sobotę w Brukseli weźmie udział w szczycie UE, na którym przyjęte zostaną wytyczne do negocjacji Brexitu. Polska chce bliskich relacji UE z Londynem. Najpierw jednak Wielka Brytania powinna rozliczyć się ze zobowiązań finansowych i zagwarantować prawa obywateli UE na Wyspach.

Szefowa polskiego rządu uda się do Brukseli w piątek po południu. Według rzecznika rządu Rafała Bochenka jeszcze przed rozpoczęciem szczytu w sobotę premier odbędzie spotkania m.in. z przywódcami państw Grupy Wyszehradzkiej.

Polska chce, by proces negocjacyjny zakończył się porozumieniem, które ustanowi możliwie jak najbliższe relacje Wspólnoty z Wielką Brytanią już jako krajem trzecim. - mówi wiceszef MSZ Konrad Szymański. Według niego polskiemu rządowi zależy na zagwarantowaniu roli kontrolnej państw członkowskich nad procesem negocjacji, które będzie prowadzić Komisja Europejska.

Zanim jednak negocjatorzy usiądą do stołu, by rozmawiać o przyszłych relacjach Wspólnoty z Londynem, uzgodnione mają być prawa obywateli państw "27" mieszkających na Wyspach czy zobowiązania finansowe Londynu wobec unijnego budżetu.

Polacy tworzą najliczniejszą grupę narodowościową spośród 27 państw UE mieszkających w Wielkiej Brytanii. W ocenie Szymańskiego nie wystarczy tu zasada wzajemności, która miałaby oznaczać, że sytuacja obywateli UE będzie w Wielkiej Brytanii dokładnie taka sama, jak Brytyjczyków we Wspólnocie. Jak mówił, celem Polski w tej kwestii jest, aby "zakres tych praw był zdefiniowany w prawie unijnym, a nie mógł być zdefiniowany w sposób dowolny".

Warszawa opowiada się też za tym, by Londyn wywiązał się ze swoich zobowiązań wobec unijnego budżetu. Obecna perspektywa finansowa obowiązuje do 2020 roku, natomiast Wielka Brytania ma opuścić Wspólnotę w marcu 2019 roku.

Szymański podkreśla, że nie chodzi tu o "karanie" Wielkiej Brytanii za Brexit, czy "wystawianie rachunku". - mówił. W jego ocenie porozumienie w tej kwestii powinno być "rzetelne" i "uczciwe".

O tym, kiedy nastąpi przejście do drugiej fazy negocjacji, mają zdecydować państwa członkowskie - mówił Szymański w czwartek w Luksemburgu, gdzie wraz z ministrami ds. europejskich uzgadniał projekt wytycznych. Oznacza to, że to przywódcy 27 państw członkowskich ostatecznie ocenią, czy postęp w negocjacjach dotyczących praw obywateli UE na Wyspach i zobowiązań finansowych jest wystarczający.

Wielka Brytania wyjdzie z Unii Europejskiej 29 marca 2019 roku, dwa lata po rozpoczęciu procedury wyjścia przez brytyjską premier Theresę May. Obie strony mają więc dwa lata na wynegocjowanie warunków opuszczenia Wielkiej Brytanii z UE.

- mówił Szymański. Wybory w Wielkiej Brytanii odbędą się 8 czerwca.

- podkreślił wiceszef MSZ.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj