Dziennik Gazeta Prawana logo

Kuchciński o wstrzymaniu legalizacji polskich pomników na Ukrainie: Musi być reakcja dyplomacji

28 kwietnia 2017, 11:42
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Marszałek Sejmu Marek Kuchciński
Marszałek Sejmu Marek Kuchciński/PAP
Jeżeli rzeczywiście ukraiński IPN wstrzymał legalizację polskich pomników na Ukrainie, to musi być wyraźna reakcja polskiej dyplomacji, władz państwowych, także polskiego IPN - powiedział w piątek marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej oświadczył w czwartek, że w związku z brakiem reakcji władz Polski na niszczenie znajdujących się na jej terytorium ukraińskich miejsc pamięci narodowej, wstrzymuje legalizację polskich upamiętnień na Ukrainie. IPN zapowiedział, że zainicjuje wstrzymanie wydawania pozwoleń na prace poszukiwawcze pochówków i porządkowanie polskich miejsc pamięci na Ukrainie. Reakcja ukraińskiego IPN ma związek z demontażem na cmentarzu komunalnym w Hruszowicach k. Przemyśla nielegalnie wzniesionego w 1994 r. pomnika UPA. Rozbiórki dokonali m.in. działacze Ruchu Narodowego, Młodzieży Wszechpolskiej oraz mieszkańcy. Polskie ministerstwo kultury podkreśla, że demontaż pomnika jest zgodny z prawem i zwraca uwagę, że to pomnik UPA wzniesiono z naruszeniem obowiązującego w Polsce prawa.

oświadczył na antenie Radia Wnet Kuchciński.

- ocenił marszałek Sejmu.

- podkreślił Kuchciński.

W jego ocenie współpraca międzypaństwowa "musi być oparta na prawdzie i wyjaśnieniu historycznych, nawet najtrudniejszych sytuacji". zaznaczył marszałek Sejmu.

Zdaniem Kuchcińskiego sprawę należy wyjaśnić, jednak "nie może ona przesłaniać nam wszystkich innych form, obszarów współdziałania i sytuacji związanej z bezpieczeństwem Europy, Polski, Ukrainy i innych państw w tej części w obliczu tej agresji, którą w tej chwili mamy ze strony wschodniego sąsiada".

Ukraiński IPN demontaż pomnika UPA powiązał z przypadającą w piątek 70. rocznicą rozpoczęcia akcji "Wisła", która polegała na wysiedleniu ludności ukraińskiej z Polski południowo-wschodniej na Ziemie Zachodnie i Północne. "70 lat temu polski reżim komunistyczny dokonał straszliwej zbrodni (...). Z własnych domów wysiedlonych zostało blisko 150 tysięcy Ukraińców, których wywieziono daleko od rodzinnych stron, by ulegli asymilacji i zniknęli jako wspólnota narodowa" – czytamy w oświadczeniu.

Instytut oświadczył, że od 2014 roku w Polsce zdewastowano 15 ukraińskich upamiętnień i zarzucił polskim organom porządkowym, że nie wyjaśniły żadnego z tych przypadków. Dodał, że w Polsce nie odnawia się zniszczonych ukraińskich pomników, podczas gdy na Ukrainie – jak podkreślił - zdewastowane w ostatnim okresie cztery polskie pomniki zostały odnowione przez władze, a w związku z incydentami wszczęto sprawy karne.

Ukraiński IPN oświadczył, że gotów jest do wznowienia współpracy z polskimi partnerami pod warunkiem przeprowadzenia przejrzystego śledztwa w sprawie niszczenia ukraińskich upamiętnień w Polsce, ukarania sprawców, odnowienia tych obiektów ze środków strony polskiej oraz ich legalizacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj