Dziennik Gazeta Prawana logo

"UE się zawali, jeżeli ktoś będzie próbował wybierać sobie z tego unijnego menu tylko to, co mu pasuje"

14 czerwca 2017, 21:25
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Imigranci, uchodźcy
Imigranci, uchodźcy/Shutterstock
Nikt nie będzie chciał pomagać państwom, które odwracają się plecami od UE - mówił Rafał Trzaskowski (PO). W jego ocenie, niewywiązanie się Polski z zobowiązania w sprawie relokacji uchodźców będzie skutkowało konsekwencjami dotyczącymi "solidarności w UE".

Komisja Europejska formalnie wszczęła w środę procedurę przeciwko Polsce, Czechom i Węgrom w związku "z niewywiązywaniem się tych państw" z decyzji o relokacji uchodźców. Rzecznik Komisji Alexander Winterstein ogłosił jednocześnie, że Polska ma miesiąc na odpowiedź na tę decyzję, a nie dwa miesiące, jak to jest zwykle w przypadku procedur o naruszenie prawa.

Do tej kwestii odniósł się w środę poseł PO Rafał Trzaskowski w TVN24. - zauważył.

Poseł PO wskazał, że Polska zobowiązała się do przyjęcia ok. 6 tysięcy uchodźców. - podkreślił. - zaznaczył Trzaskowski. - dodał.

Trzaskowski mówił, że niewywiązanie się z zobowiązania przyjęcia uchodźców będzie się wiązało z konsekwencjami dla Polski: nie tylko w kwestii procedury KE przeciwko Polsce, ale także dotyczącymi "solidarności w UE". Jego zdaniem procedura Komisji może zakończyć się nałożeniem na Polskę sankcji. - zaznaczył.

- podkreślił. - dodał poseł Platformy.

- podkreślił.

Komisja podjęła we wtorek decyzję o wysłaniu wezwania do usunięcia uchybienia do władz w Warszawie, Pradze i Budapeszcie. To pierwszy etap procedury o naruszenie prawa UE, która może się skończyć pozwaniem kraju do Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu.

Z ostatniego, majowego raportu KE wynika, że Węgry, Polska i Austria nie dokonały relokacji ani jednej osoby. Z kolei Czechy, po relokowaniu niewielkiej liczby uchodźców, przestały brać udział w programie.

We wrześniu 2015 roku państwa członkowskie UE zgodziły się na przeniesienie 160 tys. uchodźców z Włoch oraz Grecji; termin na zakończenie działań wyznaczono na wrzesień 2017 roku. Dotychczas około 20 tys., czyli nieco ponad 12 proc. ustalonej liczby osób, zostało faktycznie przeniesionych.

Rozpoczęcie procedury o naruszenie prawa UE może prowadzić w konsekwencji do kar finansowych dla kraju członkowskiego. Aby do tego doszło, musi zostać zakończona kilkuetapowa procedura w KE, a sprawa zostać rozstrzygnięta przez Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu. Batalia jest jednak długa, a kary - choć potencjalnie dotkliwe - możliwe byłyby najwcześniej za kilka lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj