Dziennik Gazeta Prawana logo

Poseł Leśniak z PiS donosi śledczym na posła Lenza z PO. "Naruszył moją nietykalność cielesną"

21 lipca 2017, 12:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Poseł Tomasz Lenz z PO
Poseł Tomasz Lenz z PO/PAP Archiwalny
Poseł PiS Józef Leśniak w piątek złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez posła PO Tomasza Lenza. Zarzuca mu naruszenie nietykalności cielesnej podczas nocnych obrad Sejmu, gdy doszło do drugiego czytania projektu ustawy o reformie Sądu Najwyższego.

PAP dotarła do treści zawiadomienia i uzasadnienia; skierowane jest ono do Prokuratury Generalnej. "Zawiadamiam, iż w nocy z 18 na 19 lipca 2017 r. w Warszawie przy ul. Wiejskiej 4/6/8 w budynku Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej na Sali Posiedzeń, poseł Tomasz Lenz naruszył moją nietykalność cielesną, poprzez uderzenie mnie ręką w plecy, co stanowi czyn opisany w art. 222 par. 1 kodeksu karnego, będąc do wyżej opisanego czynu podżeganym przez poseł Kingę Gajewską-Płochocką, która tym samym wypełniła znamiona przepisu art. 222 par. 1 w zw. z art. 18 par. kodeksu karnego" - napisał w zawiadomieniu Józef Leśniak.

Zgodnie z art. 222 par. 1 Kodeksu karnego: „Kto narusza nietykalność cielesną funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.”

Poseł zaznaczył w uzasadnieniu, że 9 lipca br. w trakcie posiedzenia Sejmu, poseł Lenz opuścił zajmowane przez siebie miejsce i udał się w stronę ław poselskich zajmowanych przez klub PiS. Jak podkreślił "był do tego podżegany" przez posłankę PO Kingę Gajewską-Płochocką.

"W tym miejscu znajdowała się grupa posłów opozycji, która starała się wywierać presję na posłów Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość poprzez głośne okrzyki, zakłócanie obrad oraz intensywną gestykulację. Gdy poseł Tomasz Lenz znalazł się przy ławach, użył przemocy fizycznej poprzez uderzenie mnie ręką w plecy, czym naruszył moją nietykalność osobistą" - napisał Leśniak.

"Nie ulega wątpliwości, że w niniejszym przypadku została naruszona moja nietykalność cielesna" - oświadczył. Leśniak podkreślił, że poseł na Sejm RP jest funkcjonariuszem publicznym. "Osobą, która tego dokonała był poseł Tomasz Lenz, który dokonał tego czynu umyślnie (potwierdzają to liczne nagrania i transmisje medialne). Poseł podszedł do ław KP PiS, po czym podszedł do mnie z tyłu i uderzył mnie; nie było to zachowanie przypadkowe, poseł Lenz dokładnie widział, gdzie się znajduję, skierował swoje kroki w moim kierunku i naruszył moją nietykalność" - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj