Dziennik Gazeta Prawana logo

Jaki o sędziach TK: Powinni wydawać wyroki, a nie zlecać ich pisanie studentom prawa

3 września 2017, 13:03
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Patryk Jaki
Patryk Jaki/Agencja Gazeta
To sędziowie Trybunału Konstytucyjnego powinni wydawać wyroki, a nie zlecać ich pisanie na zewnątrz, bo to niedopuszczalne - ocenił w niedzielę wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki odnosząc się do kwestii umów ws. przygotowania projektów orzeczeń TK.

Prezes TK sędzia Julia Przyłębska w końcu sierpnia pytana w wywiadzie dla PAP o wnioski z zarządzonego przez nią po objęciu funkcji audytu w TK mówiła, że w Trybunale "był taki zwyczaj - choć nie dotyczyło to wszystkich sędziów, tylko niektórych - że zawierane były umowy z zewnętrznymi osobami niezatrudnionymi w Trybunale o sporządzenie projektów orzeczeń wraz z uzasadnieniami". - - oceniała Przyłębska.

- - powiedział w niedzielę Jaki w programie "Woronicza 17" TVP Info.

Wiceminister dodał, że kwestia ta pokazuje "jak wielkim problemem jest polski wymiar sprawiedliwości, elity tego wymiaru sprawiedliwości". Zaznaczył, ze tytuły naukowe to nie wszystko, gdyż "potrzebna jest jeszcze elementarna chęć takiej przyzwoitości". - - podkreślił.

- - zaznaczył Jaki. Ocenił taką praktykę jako "niedopuszczalną".

Z kolei Marcin Kierwiński (PO) odnosząc się do tej kwestii zaznaczył, że "różne opracowania są pisane na potrzeby spraw toczonych w TK". - - dodał.

W piątek "Rzeczpospolita" napisała natomiast, że osoby niebędące sędziami pisały w 2015 r. projekty orzeczeń Trybunału na podstawie umów o dzieło. Według "Rz" wykonawcami nie byli asystenci sędziego, ale inni pracownicy Trybunału, a raz osoba z zewnątrz. Świadczy o tym rachunek wypłaty honorarium w wysokości 4 tys. zł dla prawnika z Instytutu Nauk Prawnych PAN - zaznaczała gazeta.

"Rz" napisała o pięciu umowach o dzieło, w których szef Biura TK w 2015 r. zleca przygotowanie "projektu orzeczenia". Wykonawcy za swoją pracę otrzymywali 4-10 tys. zł. Jak podał dziennik w sprawach tych sędzią sprawozdawcą był ówczesny wiceprezes TK sędzia Stanisław Biernat. Była też jeszcze przynajmniej jedna umowa innego sędziego. Umowy - jak napisała "Rz" - zobowiązywały wykonawcę do zebrania materiałów i przygotowania projektu orzeczenia wraz z analizą prawną i wnioskami do konkretnej sprawy w ścisłym kontakcie z jej sprawozdawcą.

- - oświadczył w piątek Biernat w stanowisku przekazanym PAP.

B. wiceprezes TK dodał, że "rola ta nie polega na pewno na pisaniu wyroków ani uzasadnień, ale na zbieraniu materiałów, analizach prawnych i ewentualnie przygotowywaniu wstępnych projektów uzasadnień, w ścisłym kontakcie z sędzią i pod jego kierunkiem". - - zaznaczał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj